Trwa ładowanie...

Zgubny nałóg. Mężczyzna dostał zawału po napojach energetycznych

53-letni mężczyzna po tym, jak dostał ataku serca, stał się zagorzałym przeciwnikiem napojów energetycznych. Opowiada, jak zgubny nałóg zmienił jego życie.

spis treści

1. Zgubny nałóg zmienił jego życie

Lee Kamen to obecnie 53-letni Brytyjczyk, który w wieku 49 lat zasłabł i stracił przytomność. Jak się okazało, niepijący alkoholu i niepalący papierosów, mężczyzna dostał zawału mięśnia sercowego. Gdy lekarz zapytał go, czy pije napoje energetyczne, Lee zrozumiał, że to one były źródłem jego problemu zdrowotnego.

Przyznał, że potrafił wypić nawet 12 puszek energetyków dziennie, traktując je jak każdy inny napój i nie myśląc o konsekwencjach. Właściciel baru w wywiadzie z "Daily Mail" przyznał, że dużo pracował, dlatego przez ostatni rok wypijał ogromne ilości niebezpiecznych napojów z kofeiną.

2. Już nigdy nie weźmie do ust napoju energetycznego

Lee Kamen nie może sobie darować, że tak długo tkwił w szponach nałogu, przez który, jak wyznał, ma założone stenty i musi do końca życia brać leki.

Ten groźny dla życia incydent skłonił go również nie tylko do zmiany nawyków i wyeliminowania energetyków, ale także do edukowania społeczeństwa. Lee Kamen przyznaje, że prawo jest zbyt pobłażliwe, bo napój energetyzujący może kupić każdy – nawet dziecko. I choć istnieją wewnętrzne regulacje niektórych sklepów, które sprzeciwiają się sprzedaży tych napojów młodzieży poniżej 16. roku życia, to jednak większość nie zwraca na uwagę na wiek klienta.

Oburzony ojciec dodaje, że gdy zobaczył swoje 10-letnie dziecko z napojem energetycznym w dłoni, natychmiast zabrał mu puszkę, a jej zawartość wylał do kanalizacji.

3. Szkodliwe działanie napojów energetycznych

To niejedyny taki przypadek, gdy napój energetyczny staje się źródłem problemów ze zdrowiem – szczególnie w przypadku młodych organizmów. Dania i Norwegia zabroniły sprzedaży napojów energetycznych, a Francja wprowadziła obostrzenia związane z ich dystrybucją.

Jednak wciąż w wielu krajach, w tym w Polsce, tego typu napój może kupić dosłownie każdy.

Tymczasem zawartość puszki z napojem energetycznym to przede wszystkim duże ilości substancji słodzących, kofeina w dużym stężeniu (czasami jest to dziesięciokrotność tego, z czym organizm może sobie poradzić), tauryny, syntetycznych witamin z grupy B, które słabo się wchłaniają. Do tego barwniki i konserwanty.

Szereg badań na napojach energetyzujących wskazuje, że są szkodliwe z powodu kofeiny zwłaszcza dla dzieci i młodzieży, mogą też u nich wywoływać agresję i powodować nudności, drżenia rąk oraz kołatanie serca.

U dorosłych mogą być źródłem stanów lękowych, ale też nasilać depresję, wpływać niekorzystnie na układ pokarmowy, a przede wszystkim na układ sercowo-naczyniowy. Spożywanie napojów energetycznych może zwiększać ciśnienie krwi, podnosząc poziom noradrenaliny i zwiększając ryzyko wystąpienia chorób serca lub układu krążenia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Nie czekaj na wizytę u lekarza. Skorzystaj z konsultacji u specjalistów z całej Polski już dziś na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza