Trwa ładowanie...

Lobotomia (leukotomia, lobotomia przedczołowa) - czym jest? Skutki, historia lobotomii

Lobotomia, nazywana również leukotomią, lobotomią czołową lub lobotomią przedczołową, uznawana jest w dzisiejszych czasach za najbardziej kontrowersyjny zabieg chirurgiczny w dziejach ludzkości. Za pomocą tego zabiegu próbowano uleczyć osoby cierpiące na schizofrenię, chorobę afektywną dwubiegunową czy depresję przebiegającą z objawami psychotycznymi. Jak wyglądał dokładnie wyglądał zabieg lobotomii? Czy współcześni lekarze nadal wykonują tę operację? Co jeszcze warto o niej wiedzieć?

Zobacz film: "Depresja problemem społecznym"

spis treści

1. Co to jest lobotomia?

Lobotomia (ang. lobotomy), inaczej leukotomia, leukotomia przedczołowa, lobotomia czołowa, lobotomia przedczołowa, to zabieg chirurgiczny, który polega na przecięciu włókien nerwowych łączących płaty czołowe z międzymózgowiem. Po raz pierwszy leukotomia przedczołowa została wykonana w 1935 roku. Od początku wzbudzała ona sporo kontrowersji, mimo to, operacje były szeroko wykonywane przez ponad dwie dekady w celu leczenia schizofrenii, depresji maniakalnej czy innych poważnych chorób psychicznych. Dlaczego wielu lekarzy sprzeciwiało się wykonywaniu tego zabiegu? Ponieważ wielu dostrzegało równowagę między korzyściami a ryzykiem, które niesie za sobą leukotomia. Obecnie lobotomia jako zabieg odrzucana jest jako nieludzka forma leczenia.

Jak przeprowadzano lobotomię? W pierwszej kolejności pacjenta znieczulano przy użyciu elektrowstrząsów, a następnie wbijano mu ostre narzędzie – szpikulec w przestrzeń znajdującą się między gałką oczną, a powieką. Szpikulce, którymi posługiwali się lekarze wyglądały naprawdę przerażająco. Uderzenie rękojeści młotka powodowało, że ostry przedmiot przebijał oczodół pacjenta. Wówczas lekarz miał możliwość dostać się do płata czołowego mózgu. Czynność powtarzano w obrębie drugiego oczodołu.

2. Historia lobotomii

Mózg to skomplikowana „machina”, w której każda struktura pełni określoną funkcję – hipokamp to magazyn wspomnień, szyszynka reaguje na poziom światła i decyduje o śnie i czuwaniu, podwzgórze zawiaduje całym układem dokrewnym i wysyła dyspozycje do przysadki mózgowej, a móżdżek to centrum ruchu. Wszystkie struktury mózgowe są ze sobą wzajemnie powiązanie za pomocą dendrytów i aksonów komórek nerwowych. Podział funkcji między prawą a lewą półkulę ma również istotne znaczenie dla funkcjonowania człowieka. Przerwanie transferu impulsów elektrycznych na którejś z dróg neuronalnych skutkuje często poważnymi i nieodwracalnymi konsekwencjami neurologicznymi.

W 1935 roku portugalski neurolog Antonio Egas Moniz przeprowadził pierwszą operację lobotomii. Jest to neurochirurgiczna procedura, która polega na niszczeniu większości połączeń między międzymózgowiem, a płatami czołowymi mózgu. Zainspirował się wynikami badań Jacobsena i Fultona - dwóch naukowców, którzy opisali zmiany w zdolnościach intelektualnych i zachowaniu dwóch szympansic poddanych lobotomii.

Po zabiegu zwierzęta te nie wykazywały agresji. Początkowo Moniz przeprowadził 20 operacji leukotomii u pacjentów zakładu psychiatrycznego. Zostali mu przekazani przez zaprzyjaźnionych psychiatrów. Chorzy ci cierpieli na depresję, schizofrenię lub nerwicę natręctw. W większości tych pacjentów zabieg spowodował wymioty, padaczkę, nawracające bóle głowy, całkowite zobojętnienie i niepohamowane napady głodu. Obserwowano sztywnienie mięśni.

U siedmiu z nich jednak ustały halucynacje, co dla Moniza było podstawą do uznania skuteczności jego metody. Naukowiec otrzymał nagrodę Nobla za "odkrycie terapeutycznych walorów lobotomii w niektórych psychozach". Nagroda ta jednak, tak jak i cała procedura, budzi ogromne kontrowersje. Właściwie nie wiadomo dlaczego Moniz ją przyjął, ponieważ już wtedy zdawał sobie sprawę z konsekwencji tego zabiegu i jego bezcelowości. Metoda była bardzo popularna przez około 20 lat. Kilku pacjentów odniosło minimalne korzyści, jednak wiązało się to zawsze z poważnymi skutkami ubocznymi.

Propagatorem i zwolennikiem leukotomii był Walter Freeman. Wykonał on ten zabieg u około 3500 pacjentów. Najmłodszy z nich miał tylko 4 lata. Propagował przeprowadzanie tego zabiegu w warunkach ambulatoryjnych. Lobotomia transorbitalna była zalecana przez niego jako skuteczna metoda terapeutyczna do walki z zaburzeniami psychotycznymi, np. schizofrenią, zaburzeniami depresyjnymi, np. depresją, czy zaburzeniami zachowania, np. w przypadku rozhamowania popędów.

Wprowadzał przez oczodół do mózgu szpikulec do lodu, po czym obracał na około, co miało niszczyć komórki odpowiadające za chorobę. Operacja ta kończyła się, kiedy dochodziło do redukcji pobudzenia chorego lub jego śmierci. Mimo to, Freeman zyskał ogromną sławę, którą wykorzystywał podróżując po Stanach Zjednoczonych i wykonując zabieg lobotomii za 25 dolarów. Jedną z najsłynniejszych ofiar tego neurologa stała się Rosemary Kennedy, córka Josepha Kenneddy'ego, siostra przyszłego prezydenta USA.

W 1949 roku z powodu markotności i zbyt dużego zainteresowania mężczyznami, została poddana temu zabiegowi, w trakcie którego doszło do nieodwracalnych uszkodzeń mózgu. W efekcie zabiegu doznała trwałego upośledzenia i została umieszczona w zakładzie opiekuńczym. W 1967 roku odebrano Freemanowi prawo do wykonywania zawodu. Przez lata swojej działalności uśmiercił około 105 pacjentów, resztę trwale okaleczając.

3. Lobotomia w Polsce i na świecie

Od 1940 roku liczba przeprowadzonych zabiegów zaczęła gwałtownie rosnąć. W 1951 roku w Stanach Zjednoczonych wykonano prawie 20 tysięcy lobotomii, na całym świecie zaś nawet 70 tysięcy. W latach 1947-1951 w Polsce przeprowadzono lobotomię u 27 pacjentów. 22 z nich chorowało na schizofrenię, 5 na padaczkę z jednoczesnym uzależnieniem od alkoholu.

Europejczycy trwali w przekonaniu, że lobotomia może wyleczyć z homoseksualizmu, zaś Japończycy stosowali ją na sprawiające trudności dzieci. W latach pięćdziesiątych wprowadzono na rynek leki antypsychotyczne, dzięki czemu zaprzestano stosowania leukotomii, uznając ją za metodę zakazaną i barbarzyńską. W Norwegii po tym jak wprowadzono całkowity zakaz wykonywania lobotomii, rozpoczęto wypłaty odszkodowań za szkody moralne i fizyczne, jakie powstały po jego wykonaniu.

4. Wskazania do lobotomii

W XX wieku gwałtownie wzrosła liczba chorych na schorzenia psychiczne. Szpitale psychiatryczne zapełniały się pacjentami, nie znano zaś wówczas skutecznych metod leczenia tych chorób, istniejące zaś nie przynosiły pożądanych efektów. Wynaleziona w 1935 roku przez Antonio Moniza leukotomia miała okazać się skuteczną metodą terapeutyczną. Niestety, zabieg ten doprowadził do jeszcze większych problemów zdrowotnych u pacjentów zmagających się z chorobami psychicznymi.

Już w 1947 roku zabieg ten został mocno skrytykowany przez szwedzkiego psychiatrę Snorre Wohlfarta. Specjalista przekonywał wówczas do zaprzestania wykonywania lobotomii przedczołowej. W opinii szwedzkiego lekarza lobotomia była metodą niedopracowaną, ryzykowną, a przede wszystkim „zbyt niedoskonałą do tego”, by upoważnić psychiatrów do „ogólnej ofensywy przeciwko chorobom psychicznym”. Mimo wielu kontrowersji, lobotomię przeprowadzano zarówno w latach czterdziestych, jak i pięćdziesiątych minionego stulecia. Pierwsza lobotomia mózgu została przeprowadzona w 1935 roku u 63-letniej pacjentki. Kobieta ta zmagała się z objawami depresji, lękami, urojeniami halucynacjami oraz bezsennością. Do zniszczenia płata czołowego wykorzystano spirytus bezwodny. Jakie były inne najczęstsze wskazania do wykonania zabiegu leukotomii? Wskazaniem do przeprowadzenia zabiegu była np. depresja z objawami psychotycznymi, choroba afektywna dwubiegunowa, schizofrenia, zaburzenia paniczne oraz zaburzenia nerwicowe. U znacznej części pacjentów lobotomia doprowadziła do poważnych problemów zdrowotnych takich jak: padaczka, krwotok śródczaszkowy, niepełnosprawność, otępienie, ropień mózgu. Bardzo wielu pacjentów zmarło na skutek operacji.

5. Skutki lobotomii

Wielu fachowców w świecie medycznym krytykowało zabieg lobotomii, uważając go za nieetyczny. Co prawda, niektóre objawy chorobowe, np. symptomy psychotyczne, ustępowały, ale u pacjenta pojawiały się jeszcze poważniejsze i nieodwracalne skutki zabiegu.

Jakie konsekwencje niesie ze sobą przerwanie połączeń nerwowych między płatami czołowymi a międzymózgowiem? Oto niektóre tragiczne skutki:

  • zaburzenia świadomości,
  • dezintegracja ego,
  • utrata poczucia ciągłości własnego „Ja”,
  • utrata tożsamości – człowiek nie wie, ile ma lat ani jak się nazywa,
  • apatia – brak motywacji,
  • abulia – zniesienie zdolności podejmowania jakiejkolwiek decyzji,
  • napady padaczkowe,
  • rozhamowanie popędu seksualnego,
  • zniesienie samokontroli zachowania,
  • spłycenie emocjonalne, niezdolność odczuwania przeżyć,
  • zaburzenia logicznego myślenia,
  • utrata pamięci,
  • bełkot słowny,
  • utrata poczucia czasu – niezdolność odróżniania przeszłości, przyszłości i teraźniejszości,
  • nietrzymanie moczu ani stolca,
  • infantylność, potulność, dziecinność.

Niestety tragiczne konsekwencje koncepcji lobotomizacji oraz brak humanitarnego podejścia do pacjentów nie przeszkodziły w tym, aby w roku 1949 przyznać Egasowi Monizowi – portugalskiemu psychiatrze i neurochirurgowi – Nagrodę Nobla za rezultaty badań nad „leczniczymi” efektami lobotomii. Współcześni lekarze mają świadomość, że wykonywanie tego zabiegu u pacjentów było ogromnym błędem. Lobotomia nie tylko nie znosi omamów, halucynacji, irracjonalnego lęku czy nadpobudliwości emocjonalnej, ale czyni z człowieka bezwolne „warzywo” nieświadome życia, siebie i świata.

6. Czy dalej przeprowadza się lobotomię?

Obecnie środowiska medyczne i psychochirurgia wstydzą się lobotomii czołowej. Jest ona uznawana za największą pomyłkę w dziejach medycyny. Lekarze mają zakaz wykonywania tej operacji, ze względu na poważne konsekwencje neurologiczne u pacjentów. Państwa takie jak Norwegia wprowadziły nawet rekompensaty dla chorych poddanych temu barbarzyńskiemu zabiegowi.

Jednak w latach 1935-1960 w Stanach Zjednoczonych wykonano prawie 50 tysięcy zabiegów przecięcia połączeń między płatami czołowymi a wzgórzem. Lobotomia miała być skuteczną terapią zaburzeń psychicznych, w tym depresji, ale w rzeczywistości okazała się tragiczną pomyłką lekarzy. Na szczęście dzisiaj, zamiast przecinać włókna nerwowe, pacjentom podaje się leki stabilizujące nastój, leki psychotropowe albo stosuje się psychoterapię.

Skorzystaj z usług medycznych bez kolejek. Umów wizytę u specjalisty z e-receptą i e-zwolnieniem lub badanie na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Mgr Kamila Drozd
Następny artykuł: Zapobieganie nawrotom depresji
Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza