Trwa ładowanie...
Bilans miesiąca
Przeczytaj najnowszy bilans abcZdrowie Temat miesiąca: NIEDOBÓR MAGNEZU

Wariant Omikron jest łagodniejszy niż jego poprzednicy? "Nadal jest groźny dla osób wrażliwych"

Omikron to wariant SARS-CoV2, który był opisywany jako bardziej zakaźny, ale powodujący łagodniejszy przebieg choroby niż inne hybrydy. Według najnowszego badania naukowego może to być przede wszystkim zasługa wyszczepienia przeciw COVID-19 znacznej populacji w wielu krajach. - Wariant Omikron jest nadal groźny dla osób wrażliwych, mających słabszą odporność - ostrzega prof. Joanna Zajkowska z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji UM w Białymstoku.

spis treści

1. Omikron jest łagodniejszy? Nowe ustalenia

Po raz pierwszy wariant Omikron został wykryty 11 listopada 2021 roku w Botswanie w południowej Afryce. Oznaczony został jako wariant B.1.1.529 i szybko rozprzestrzenił się po świecie, także w Europie i Polsce. Liczba nowych zakażeń gwałtownie wzrastała, ale odnotowano znacznie mniej ciężkich postaci COVID-19 i hospitalizacji z tego powodu. Mniej było również przypadków śmiertelnych.

Jak sugerują najnowsze wstępne badania opublikowane przez portal "Research Square", Omikron okazał się bardziej zaraźliwy, ale mniej groźny niż wcześniejsze warianty, takie jak Alfa i Delta. Zdaniem naukowców wyszczepienie znacznej populacji przeciw SARS-CoV-2 w wielu krajach, takich jak Niemcy czy Wielka Brytania, mogło mieć na to wpływ. Oznacza to, że Omikron nie tyle jest "łagodny", co my jesteśmy bardziej na niego odporni.

Grupa naukowców przeprowadziła duże badanie w 13 szpitalach, w stanie Massachusetts w Stanach Zjednoczonych. Chcieli porównać ryzyko hospitalizacji oraz zgonu pacjentów chorujących na COVID-19 w różnych okresach ze względu na nowe odmiany koronawirusa. W analizie wzięło udział ponad 130 tys. pacjentów zarażonych wirusem SARS-CoV-2. Badacze wzięli pod uwagę wiele czynników, w tym wiek, choroby współistniejące oraz stopień zaszczepienia przeciwko COVID-19.

Omikron nie tyle jest "łagodny", co my jesteśmy bardziej na niego odporni.
Omikron nie tyle jest "łagodny", co my jesteśmy bardziej na niego odporni. (Getty Images)

Z tego porównania wynika, że wcześniejsze warianty wirusa SARS-CoV-2 częściej powodowały hospitalizację i zgony wśród zakażonych, ale wtedy był mniejszy poziom immunizacji poszczepiennej. Tymczasem zaszczepienie co najmniej dwiema dawkami zwiększa odporność przeciwko SARS-CoV-2. Naukowcy podkreślają, że ta analiza sugeruje, że wariant Omikron może być równie groźny, jak poprzednie warianty.

2. Ekspert: ta analiza pokazuje, że zagrożenie wciąż istnieje

Farmaceuta i analityk Łukasz Pietrzak uważa, że autorzy badania starają się zasugerować, aby w ocenie ryzyka zakażenia nie patrzeć tylko na bezpośrednie zagrożenie, czyli ciężki przebieg infekcji, gdyż to może spowodować, że część społeczeństwa będzie nagle optymistycznie podchodzić do nowych wariantów koronawirusa.

- Ta analiza pokazuje, że niebezpieczeństwo wciąż istnieje. Niejednokrotnie wychodzimy z założenia, że skoro liczba zgonów i hospitalizacji jest niższa, to infekcja kolejnym wariantem niczym nie różni się od zwykłej grypy sezonowej. To jest bardzo błędne myślenie, gdyż w ten sposób staramy się umniejszyć zagrożeniu, zapominając, że aktualna sytuacja wynika z dość wysokiego poziomu immunizacji, na który składają się szczepienia oraz fakt przebycia infekcji, a to stanowi obecnie dużą ochronę dla społeczeństwa - mówi w rozmowie z WP abcZdrowie.

Ekspert zwraca uwagę na to, że spora część osób po przebyciu COVID-19 ma trudności z powrotem do pełni zdrowia i boryka się z różnymi powikłaniami m.in. kardiologicznymi, pulmonologicznymi czy neurologicznymi.

- Tych powikłań jest bardzo dużo, mogą one ciągnąć się przez lata. Na chwilę obecną mamy zbyt małą wiedzę i doświadczenie, aby móc zakładać, że te objawy są przejściowe. Zagrożenie poinfekcyjnymi powikłaniami staje się jeszcze większe, ponieważ mamy do czynienia z wariantem, który jest bardziej zakaźny, a duża liczba zakażeń znacznie zwiększa pulę osób, które mogą być narażone na tzw. long COVID - wyjaśnia.

- Warto podkreślić, że w przypadku Polski w piątej fali, która jeszcze trwa, wirusem zaraziło się 35 proc. wszystkich zdiagnozowanych do tej pory pacjentów liczonych od początku pandemii. Ta bardzo duża zakaźność w najbliższym czasie może spowodować, że osób z powikłaniami poinfekcyjnymi może być znacznie więcej niż w poprzednich falach. Natomiast liczba zarówno hospitalizacji, jak i zgonów w trwającej fali, jest faktycznie mniejsza. Jeśli weźmiemy pod uwagę zgony w wyniku COVID-19 oraz liczby zakażeń, to śmiertelność choroby jest prawie sześciokrotnie mniejsza w porównaniu do poprzednich fal. A jeśli chodzi o hospitalizacje, to nawet nie osiągnęliśmy podobnego poziomu, jaki był w falach, w których dominował wariant Delta czy Alfa – dodaje Łukasz Pietrzak.

Zobacz także: Koniec stanu epidemii w Polsce, od 16 maja będzie obowiązywał stan zagrożenia epidemicznego. "Należy to postrzegać jako działanie pozorne"

3. "Nie żyjemy w szklanej bańce"

Farmaceuta zaznacza, że pojawiły się nowe podwarianty Omikronu BA.4 i BA.5 w Stanach Zjednoczonych i Republice Południowej Afryki.

- Zaczęły się tworzyć nowe ogniska infekcji, więc to jest jedynie kwestią czasu, jak również do nas dotrą, gdyż nie żyjemy w szklanej bańce. Jak te podwarianty zachowają się w naszym stosunkowo mało wyszczepionym społeczeństwie, zobaczymy najprawdopodobniej już po wakacjach. Co istotne, wiemy, iż uzyskana odporność immunologiczna z czasem się obniża, więc wszystko wskazuje na to, że w kolejny okres jesienny wejdziemy ze znacznie mniejszą ochroną niż w poprzedni - rozważa Pietrzak.

Zwraca szczególną uwagę na to, że w większości krajów europejskich poziom immunizacji jest na wyższym poziomie niż w Polsce.

- W naszym kraju dawkę przypominającą wzięła tylko połowa tych, którzy zaszczepili się w pełni, czyli dwiema dawkami w przypadku szczepionek dwudawkowych lub jedną przy jednodawkowym preparacie. Biorąc pod uwagę fakt, że nasz program szczepień od początku roku przypomina równię pochyłą, to odporność naszego społeczeństwa, zamiast rosnąć, ciągle maleje, a to nie napawa optymizmem przed kolejną falą zakażeń, gdyż zgodnie z tym, co udowadniają autorzy badania, "łagodność" wirusa wynika przede wszystkim z faktycznego poziomu odporności w naszym społeczeństwie – dodaje.

4. "Mogą sprawić nam niespodziankę"

Prof. Joanna Zajkowska z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji UM w Białymstoku, wojewódzka konsultant ds. Epidemiologii ostrzega, że wariant Omikron jest nadal groźny dla osób wrażliwych, mających słabszą odporność, szczególnie osób starszych, po transplantacjach czy poddawanych terapii tzw. immunosupresyjnej.

- Wariant Omikron powoduje mniejszy odsetek hospitalizacji. Na pewno jest łagodniejszy, ale nie pozwala nam zapomnieć o pandemii i swobodnie odetchnąć. Koronawirus nie znika, w postaci Omikronu może stać się zalążkiem kolejnych wariantów wirusa, które mogą sprawić nam niespodziankę - mówi ekspertka.

Dlaczego wariant Omikron jest łagodniejszy niż jego poprzednicy? - Wynika to z jego adaptacji do wnikania do komórki, która wykonuje taką drogę na skróty. Poprzednie warianty wymagały dwóch czynników - AC2 i proteazy, a z kolei Omikron używa tylko wejścia tego jednego receptora, który jest najbardziej skupiony w górnych drogach oddechowych. Dzięki temu ma możliwość namnażania się w górnych drogach oddechowych, czyli w nosogardle i nie dociera do płuc. Szybko się więc namnaża i wywołuje takie objawy, które wynikają z zajęcia górnych dróg oddechowych, czyli katar, kaszel, ból głowy. Mniej dociera do płuc, ponieważ wykorzystuje tę szybszą drogę zakażenia, co przekłada się na mniejszą ilość hospitalizacji. Natomiast jest przez to dużo bardziej zaraźliwy, bo więcej go mamy w nosogardle - tłumaczy prof. Zajkowska.

Anna Tłustochowicz, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Nie czekaj na wizytę u lekarza. Skorzystaj z konsultacji u specjalistów z całej Polski już dziś na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza