Trwa ładowanie...

Niealkoholowa stłuszczeniowa choroba wątroby (NAFLD). Lekarz mówi, jak sobie z nią poradzić

Niealkoholowa stłuszczeniowa choroba wątroby (NAFLD) w społeczeństwach z dużym odsetkiem otyłych staje się powoli plagą. niebawem może być główną przyczyną wykonywania przeszczepień wątroby na świecie. Tymczasem jest jedno lekarstwo - to dieta, w dodatku nieskomplikowana.

spis treści

1. Jak powstaje NAFLD?

- Widzimy, jak zmieniła się epidemiologia chorób wątroby na przestrzeni lat, np. w Stanach Zjednoczonych. Epidemia otyłości to istotny problem, który niesie za sobą skutki w postaci m.in. zwiększonej liczby przeszczepień wątroby spowodowanej niewydolnością narządu w przebiegu NAFLD – podkreśla w rozmowie z WP abcZdrowie prof. dr hab. n. med. Michał Grąt z Kliniki Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Zobacz film: "#dziejesienazywo: Skutki nadwagi i otyłości"

Ekspert tłumaczy, że patologiczny proces ma początek w odkładaniu się kropelek tłuszczu w obrębie hepatocytów, czyli komórek wątroby. W przeciwieństwie do podobnego procesu zachodzącego w obrębie podskórnej tkanki tłuszczowej, otłuszczenie wątroby jest niewidoczne gołym okiem. Mimo to można wskazać jego winowajcę bez większego problemu.

- Zdecydowanie my i nasz styl życia mamy wpływ na to, czy dojdzie do rozwoju takiej choroby jak NAFLD. Analogicznie do alkoholowej choroby wątroby, w której czynnikiem etiologicznym jest alkohol, przy NAFLD czynnikiem sprawczym jest zła dieta, obfitująca w tłuszcze i węglowodany proste oraz brak aktywności fizycznej - podkreśla lekarz.

2. Jak długo rozwija się NAFLD?

Samo stłuszczenie wątroby nie determinuje jeszcze procesu degeneracji wątroby. Jednak w pewnym momencie na odkładanie tłuszczu nasz organizm zaczyna reagować obroną. Wtedy powstaje stan zapalny.

- I dopiero on prowadzi do niealkoholowego stłuszczeniowego zapalenia wątroby, które uszkadza hepatocyty. Powtarzające się procesy uszkodzeń i regeneracji prowadzą do tworzenia się blizn łącznotkankowych. W wątrobie odkłada się więc kolagen, który odpowiada za włóknienie wątroby, a ostatecznym tego etapem jest marskość – mówi prof. Grąt.

Ekspert dodaje, że to nie są jedyne konsekwencje NAFLD. Poza marskością choremu grozi nadciśnienie wrotne, niebezpieczne żylaki przełyku czy groźne bakteryjne zapalenia otrzewnej.

NAFLD towarzyszy nie tylko otyłości, ale także takim chorobom, jak cukrzyca typu 2, insulinooporność, choroby trzustki i jelita grubego. Zdaniem prof. Grąta sieć powiązań między tymi schorzeniami jest skomplikowana, niemniej wszystko sprowadza się w jakimś stopniu do naszego trybu życia.

3. Dieta przy NAFLD

- Leczenie jest najtrudniejsze. Nie mamy leku, który spowoduje "odtłuszczenie wątroby''. Oczywiście mamy takie, które wspomagają terapię, ale to nie one stanowią o istocie. Istota, a zarazem najtrudniejsze lekarstwo, to namówienie pacjenta na zmianę stylu życia – podkreśla prof. Grąt.

Podstawą leczenia jest dieta, a także aktywność fizyczna. W przypadku osób, u których NAFLD jest konsekwencją nadwagi i otyłości (a tak jest w znakomitej większości przypadków), podstawą jest zmniejszenie kaloryczności potraw prowadzące do deficytu kalorycznego. Celem jest redukcja nadmiernej masy ciała. Jednak to nie wszystko.

- Nie ma restrykcyjnych zasad dietetycznych ani diety cud. Należy stosować zasadę zdrowego żywienia, a do tego wystarczy piramida żywienia. Tego się uczymy zresztą już od przedszkola – tłumaczy prof. Grąt.

Podstawą diety powinny być produkty roślinne, a także tłuszcze pochodzenia roślinnego ze względu na wielonienasycone kwasy tłuszczowe. Chronią one przed rozwojem chorób układu krążenia i mają właściwości przeciwzapalne. Czyli zamiast masła, smalcu, tłustych mięs i nabiał - oliwa z oliwek, olej rzepakowy czy lniany, awokado, orzechy i bogate w omega-3 tłuste ryby morskie.

- Trzeba nie tyle ograniczyć maksymalnie tłuszcze w diecie, ile podejść do tej kwestii racjonalnie, czyli ograniczyć spożycie tłuszczów nasyconych na rzecz tłuszczów wielonienasyconych. Należy też zmniejszyć spożycie produktów smażonych na rzecz innych metod przygotowania posiłków – podkreśla ekspert.

Poza tłuszczami nasyconymi, należy uważać też na węglowodany. Choć to główne źródło energii, nieodzowne dla pracy zarówno mózgu, jak i układu pokarmowego, to przy stłuszczeniu wątroby trzeba pamiętać o kilku zasadach. Zakazane są cukry proste, które nie tylko znajdujemy w cukrze, miodzie czy owocach, ale także w wielu produktach ze sklepowych półek, czy np. w białej mące. Zdaniem eksperta ich miejsce powinny zastąpić węglowodany złożone.

- Dzięki temu organizm otrzymuje takie półprodukty, które samodzielnie musi przetworzyć, by uzyskać energię, zamiast gotowego zapasu energetycznego, który przeładowuje organizm. Bo skutkiem tego jest odkładanie w tłuszczach tej nadmiarowej energii z pożywienia – tłumaczy prof. Grąt.

Zatem nie bułki czy pszenny chleb, nie makaron czy biały ryż, ale produkty pełnoziarniste, jak grube kasze, żytni chleb i brązowy ryż powinny jak najczęściej gościć w naszym menu. Mają one zbawienny dla gospodarki węglowodanowej błonnik i niższy indeks glikemiczny (IG), co jest bardzo istotne dla pacjentów z NAFLD.

Zakazany jest także alkohol i produkty wysokoprzetworzone – nie tylko fast food, lecz także ciasta i wyroby piekarnicze, produkty garmażeryjne etc.

4. Kiedy dieta to za mało

Prof. Grąt przyznaje, że zastosowanie się do wskazówek dietetycznych, a także aktywność fizyczna dają realną szansę na wyeliminowanie otłuszczenia wątroby. Mogą nam więc ocalić zdrowie, a niekiedy nawet i życie. Czy zawsze jest to możliwe?

- Oczywiście pod warunkiem, że NAFLD nie zostanie rozpoznana za późno, czyli na etapie marskości wątroby. To moment, w którym modyfikacja stylu życia i diety nie pomoże – przestrzega ekspert.

Dodaje, że również lata zaniedbań owocujące otyłością z BMI powyżej 35 wymagają bardziej zdecydowanych metod działania niż sama dieta.

- Zmiana diety może nie wystarczyć. Takie osoby często wymagają określonego leczenia, czyli chirurgii bariatrycznej. Ona w ostatnich latach bardzo mocno się rozwinęła, pokazując, że nie jest chirurgią kosmetyczną, ale chirurgią pozwalającą na wydłużenie życia i zmniejszenie ryzyka chorób związanych z otyłością – przyznaje chirurg.

Karolina Rozmus, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Potrzebujesz konsultacji z lekarzem, e-zwolnienia lub e-recepty? Wejdź na abcZdrowie Znajdź Lekarza i umów wizytę stacjonarną u specjalistów z całej Polski lub teleporadę od ręki.

Stłuszczeniowa choroba wątroby - jedynym leczeniem jest dieta. "Leczenie jest najtrudniejsze"
Stłuszczeniowa choroba wątroby - jedynym leczeniem jest dieta. "Leczenie jest najtrudniejsze" (Pixabay)
Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza