Trwa ładowanie...

Sieć 5G - wpływ na zdrowie, czym jest, czy jest bezpieczne?

"Apokalipsa 5G", "Płoną maszty 5G", "Jak okłamują nas w sprawie sieci 5G?" - na podobne nagłówki można trafić dziś w internecie i prasie na każdym kroku. W mediach społecznościowych roi się od wpisów na temat szkodliwego wpływu 5G na nasze życie i zdrowie, pojawiają się protesty przeciw wprowadzeniu 5G do Polski. O co w tym wszystkim chodzi? I czy faktycznie 5G ma wpływ na nasze zdrowie?

1. Technologia 5G - co to jest?

Technologia 5G to piąta generacja mobilnej komunikacji, bezpośredni następca znanych nam standardów 3G czy 4G. Standard 5G powstał, by można było jednocześnie obsłużyć ogromną ilość odbiorników, jak również, by zwiększyć przepustowość i prędkość sieci – w porównaniu do 4G czy światłowodu, nawet kilkudziesięciokrotnie. 5G to coś więcej niż tylko szybki bezprzewodowy internet, to przede wszystkim tzw. internet rzeczy, inteligentny przemysł.

Jak to działa? Do przesyłania informacji przy użyciu technik bezprzewodowych wykorzystywane jest oczywiście promieniowanie elektromagnetyczne (PEM). Pod względem oddziaływania na materię, dzieli się ono na jonizujące i niejonizujące, czyli, jeśli mówimy o ciele człowieka, mające lub niemające wpływu na jego komórki. Wobec promieniowania jonizującego, zwłaszcza pochodzącego ze źródeł sztucznych, takich jak elektrownie atomowe, aparaty rentgenowskie czy promieniotwórcze izotopy, nie ma wątpliwości, ze w zależności od wielkości i natężenia dawki promieni, mogą mieć one negatywny wpływ na nasze zdrowie i życie.

Zobacz film: "Wiedzą o tobie wszystko. Jak sklepy śledzą smartfony klientów?"

Więcej kontrowersji i pytań związanych jest dziś z drugim typem PEM - niejonizującym. Może ono również pochodzić ze źródeł naturalnych, np. promieniowanie słoneczne czy wyładowania atmosferyczne, jak również, a może przede wszystkim, ze źródeł związanych z działalnością człowieka, czyli linii wysokiego napięcia, stacji transformatorowych, instalacji elektrycznych oraz łączności radiowej wszystkich standardów. Potocznie ten typ PEM nazywany jest przez jego przeciwników elektrosmogiem.

2. O co chodzi z 5G - skąd zamieszanie?

Skąd tyle emocji? 5G to technologia stosunkowo nowa, a to, co nowe i nieznane, często początkowo budzi niepokój. Tu jednak mówimy o czymś więcej, gdyż przeciwnicy 5G straszą nas nowotworami, uszkodzeniami DNA, chorobą Alzheimera, autyzmem, ADHD, a nawet zaburzeniami układu hormonalnego czy bezpłodnością.

Czy takie obawy są uzasadnione? Częstotliwości, które wykorzystywać będzie technologia 5G to zakresy niewykorzystywane dotąd w łączności radiowej: 700 MHz, 3,4-3,8 GHz, a w przyszłości także 26 GHz. Oznacza to, że w gęsto zaludnionych miastach wyższa niż dotychczasowa częstotliwość nadawania wymagać będzie postawienia dodatkowo dużej ilość stacji bazowych. Będą to nadajniki o małej mocy, jednak będziemy je widzieć praktycznie wszędzie – w latarniach, na przystankach, na ścianach budynków czy w koszach na śmieci, ponieważ ich zasięg to maksymalnie kilkadziesiąt metrów.

Co więcej - żeby technologia 5G mogła się w Polsce rozwijać, 1 stycznia 2020 roku weszło w życie rozporządzenie Ministra Zdrowia, które zwiększyło dopuszczalny poziom pól elektromagnetycznych aż stukrotnie. Zostało ono tym samym dostosowane do wartości obowiązujących w państwach Unii Europejskiej. Właśnie to zwiększenie norm budzi największe zaniepokojenie.

3. Sieć 5G - wpływ na zdrowie

Co mówi nauka na temat wpływu PEM na zdrowie człowieka? W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat przeprowadzono na świecie bardzo wiele badań na ten temat. Powstawały one m.in. na zlecenie niezależnych organizacji non-profit, takich jak ICNIRP (Międzynarodowa Komisja ds. Ochrony Przed Promieniowaniem Niejonizującym) czy SCENIHR (Komitet Naukowy ds. Pojawiających się i Nowo Rozpoznanych Zagrożeń dla Zdrowia). Pierwsza z nich - ICNIRP opublikowała w marcu br. nowe wytyczne ws. dopuszczalnych poziomów PEM, które gwarantują ochronę człowieka przed oddziaływaniem PEM dla wszystkich częstotliwości z zakresu 100 kHz – 300 GHz.

Badania poprzedzające ustalenie tych wytycznych trwały 7 lat i jednoznacznie dowiodły, że "nie ma dowodów naukowych wskazujących na związek pola elektromagnetycznego ze schorzeniami takimi jak rak i bezpłodność, czy innymi skutkami, niepożądanymi dla zdrowia człowieka", a jedynym możliwym skutkiem wpływu PEM na człowieka jest tzw. efekt termiczny, czyli krótkotrwałe miejscowe podniesienie temperatury ciała. Teza ta znalazła potwierdzenie w badaniach drugiej z ww. organizacji - SCENIHR (wyniki badań z 27 stycznia 2015 roku) oraz analizach WHO.

Inny istotny problem, nad którym pochylił się SCENIHR, to tzw. nadwrażliwość elektromagnetyczna (EHS), która definiowana jest jako "zjawisko związane z szeregiem niespecyficznych objawów, które są przez osoby nim dotknięte przypisywane ekspozycji na pola elektromagnetyczne". Wśród objawów nadwrażliwości wymienia się głównie zmęczenie, ból głowy i oczu, rozdrażnienie, problemy koncentracją i zasypianiem czy też ogólny niepokój. Osoby skarżące się na ww. dolegliwości wiążą je z obecnością w ich najbliższym otoczeniu nadajników radiowych, routera wi-fi czy telewizora i często odczuwają ich ustąpienie, gdy znajdą się z dala od nich.

Materiał dowodowy SCENIHR pokazuje jednak, że nie ma tu związku przyczynowo-skutkowego. Potwierdzają to badania przeprowadzone w 2015 roku w Holandii. Wynika z nich, że objawy nadwrażliwości elektromagnetycznej występują u badanych również wtedy, gdy błędnie uważają, że w danym momencie znajdują się w zasięgu PEM, co sugeruje, że po prostu ulegają sugestii, a EHS ma podłoże psychologiczne i można ją uznać za chorobę psychosomatyczną.

4. Przeciwnicy 5G

A co mówią przeciwnicy? Oni również powołują się na naukowe badania i nazwiska specjalistów. Jedną z instytucji, na której badaniach najczęściej bazują, jest BioInitiative, która w 2007 i 2012 roku opublikowała dwa raporty o szkodliwości PEM. Większość niezależnych grup ekspertów i rządowych organizacji zdrowia z krajów UE jednoznacznie skrytykowało ww. raporty, zarzucając im przede wszystkim brak obiektywizmu, publikowanie fałszywych wniosków i manipulację faktami.

Kolejne przywoływane często badania to eksperymenty na szczurach i myszach prowadzone przez Amerykański Narodowy Program Toksykologiczny i Instytut Bernardino Ramazziniego – w obu przypadkach zaobserwowany jakikolwiek wpływ PEM na zwierzęta był tak niewielki, że mieścił się w granicach błędu statystycznego.

Czy powinniśmy się więc obawiać technologii 5G? Już teraz otoczeni jesteśmy przez promieniowanie elektromagnetyczne non stop, korzystamy z telefonów, wi-fi, komputerów, oglądamy telewizję, często nie zastanawiając się zupełnie – jak to działa. Czy nowe 5G coś zmienia? Jeśli chodzi o wpływ na nasze zdrowie – nic. Cały czas powstają jednak nowe badania na ten temat, również na temat długofalowego wpływu PEM na człowieka.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Nie czekaj na wizytę u lekarza. Skorzystaj z konsultacji u specjalistów z całej Polski już dziś na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza