Trwa ładowanie...

Rak trzustki to jedyny nowotwór z jednocyfrowym – 5-letnim wskaźnikiem przeżycia

Rak trzustki jest jednym z najbardziej śmiercionośnych nowotworów. Tylko co czwarty chory przeżywa dłużej niż rok. Tymczasem ten typ nowotworu jest diagnozowany u coraz większej grupy pacjentów, również u młodych ludzi. Rak trzustki zabił Annę Przybylską, Karla Lagerfelda, Steva Jobsa, Patricka Swayze, Luciano Pavarottiego i Kornela Morawieckiego. Szansę na wylecznie daje wyłącznie wykrycie choroby we wczesnym stadium.

1. Rak trzustki nie daje żadnych typowych objawów w pierwszym stadium

1000 - tyle ludzi każdego dnia słyszy na świecie diagnozę - "rak trzustki". 985 z nich umiera. W Polsce każdego roku jest diagnozowanych ponad 3600 nowych pacjentów.

Złośliwy i podstępny rak trzustki. Bardzo trudno z nim wygrać
Złośliwy i podstępny rak trzustki. Bardzo trudno z nim wygrać [6 zdjęć]

Rak trzustki to jeden z najgroźniejszych i najbardziej śmiertelnych nowotworów. Z powodu raka trzustki...

zobacz galerię

- Rak trzustki jest jednym z najgorzej rokujących nowotworów złośliwych. Wskaźnik 5-letnich przeżyć nie osiąga 10 proc., dochodząc do około 20 proc. w przypadkach pacjentów leczonych operacyjnie. Tylko co czwarty chory przeżywa dłużej niż rok. Leczenie raka trzustki pozostaje dla onkologii wyzwaniem, pomimo coraz nowszych metod - podkreśla Piotr Gierej, onkolog z warszawskiego Centrum Onkologii.

2. Przyczyny zachorowania na raka trzustki

Choroba zdecydowanie częściej dotyka mężczyzn. Częściej jest również diagnozowana u osób starszych.

- Ryzyko zachorowania wzrasta z wiekiem. 80 proc. przypadków to osoby po 60. roku życia, ale chorują i młodsze osoby. Niektóre choroby zwiększają ryzyko zachorowanie na raka trzustki, np. przewlekłe nawracające zapalenie trzustki lub cukrzyca i to aż o 120 proc. U 5-10 proc. pacjentów decydujący jest też czynnik genetyczny – mówi Iga Rawicka z EuropaColonPolska, fundacji, która zajmuje się profilaktyką dotyczącą nowotworów układu pokarmowego.

Lekarze uważają, że nowotwór trzustki ma podłoże cywilizacyjne. Do rozwoju choroby często przyczynia się niezdrowy tryb życia, nadwaga, palenie papierosów i picie alkoholu.

Choroba jest trudna do wykrycia, ponieważ w pierwszym etapie nie daje właściwie żadnych objawów typowych dla wyłącznie tej choroby. To powoduje, że łatwo przeoczyć pierwsze sygnały ostrzegawcze. Tymczasem w przypadku tego nowotworu czas wykrycia jest dosłownie na wagę życia.

Niestety wciąż brakuje skutecznego badania przesiewowego, które pomogłoby zdiagnozować guza w bardzo wczesnym stadium. Chorobę można wykryć podczas usg jamy brzusznej.

- Ważne jest, aby każdy z nas doświadczając pewnych objawów zwrócił uwagę, czy nie sugerują one właśnie raka trzustki. Wcześniejsza diagnoza z pewnością daje większe szanse na dłuższe przeżycie, a nawet na wyleczenie – uważa Błażej Rawicki, prezes EuropaColon Polska. - Największym wyzwaniem dla pacjenta, ale i dla lekarza w momencie diagnozy jest zmierzenie się z negatywnym wizerunkiem raka trzustki obecnym w mediach. Śmierć sławnych ludzi z powodu tego nowotworu nie napawa optymizmem. Złe prognozy odbierają nadzieję i powodują, że pacjenci często nie podejmują tak zdeterminowanej walki, jak w przypadku innych nowotworów – dodaje prezes Rawicki.

Pierwsze sygnały ostrzegawcze, które wysyła organizm, to zmiany w funkcjonowaniu naszego układu pokarmowego.

- Bóle brzucha, pleców, utrata masy ciała, nudności, wymioty, biegunki, ale też zaparcia, żółta skóra i oczy lub nietolerancja glukozy. Badaniem, które może pomóc nam w diagnozie, jest USG jamy brzusznej. Warto wykonać je raz w roku. Badania w kierunku WZW C, czy w kierunku insulinooporności też mogą być pomocne we wczesnej diagnozie – wyjaśnia Iga Rawicka.

Magdalena Sulikowska z Fundacji Onkologicznej Alivia zwraca uwagę również na ograniczenia dotyczące dostępnych metod leczenia.

- Jeśli chodzi o dostępność do nowoczesnego leczenia, to na trzy rekomendowane aktualnie przez Europejskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej (ESMO) leki, tylko jeden jest dostępny dla polskich pacjentów i to z ograniczeniami – wyjaśnia Magdalena Sulikowska.

Blisko 80 proc. pacjentów trafia do onkologa w zaawansowanym stadium choroby. Wtedy najczęściej zostaje już tylko leczenie paliatywne. Osoby, które są zdiagnozowane we wczesnym etapie choroby po operacyjnym usunięciu guza mają większe szansę na przeżycie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Nie czekaj na wizytę u lekarza. Skorzystaj z konsultacji u specjalistów z całej Polski już dziś na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza