Trwa ładowanie...

"Kapsuły śmierci" to przyszłość? Pomysł dotarł już do Polski

Trwają testy Sarco, czyli tzw. kapsuły śmierci. Twórcy urządzenia podkreślają, że dzięki niemu osoby nieuleczalnie chore będą miały szansę na godną śmierć. Deklarują, że niebawem do sieci trafią pliki, które umożliwią drukowanie kapsuły w kolejnych państwach.

spis treści

1. Zamykasz się w kapsule i umierasz

Po Holandii również Szwajcaria dopuściła możliwość użycia tzw. kapsuły śmierci. Twórcy Sarco przekonują, że skonstruowali urządzenie z myślą o tysiącach nieuleczalnie chorych osób, które miesiącami mierzą się z potwornym cierpieniem, walcząc o każdy oddech. Zamiast czekać na śmierć, będą mogli sami zdecydować, kiedy odejdą.

Kapsuła została wymyślona przez australijskiego lekarza dr Philipa Nitschkego w 2018 r, działacza na rzecz legalizacji eutanazji. Nadal trwają testy urządzenia, bo firma musiała wprowadzić pewne zmiany w konstrukcji generatora.

Sarco to kapsuła do eutanazji
Sarco to kapsuła do eutanazji (East News)

2. Wystarczy nacisnąć guzik...

Jak działa urządzenie? Kapsułą steruje się od wewnątrz. Wystarczy nacisnąć jeden przycisk. Można nią sterować również za pomocą głosu albo ruchu gałek ocznych. Skonstruowane przez holenderską firmę urządzenie jest mobilne i może być dostarczone w każde wskazane miejsce. Jak wyjaśniają twórcy, osoba zamnnięta w kapsule sama decyduje kiedy odejdzie, wtedy do wnętrza komory błyskawicznie wpompowywany jest azot, co redukuje poziom tlenu. Człowiek zamknięty w Sarco automatycznie traci przytomność, a następnie umiera. Cały proces trwa 30 sek.

- Jeśli ktoś chce żyć, to do samobójstwa nie skłoni go ani moja kolorowa maszyna, ani też nie namówią go do odejścia bliscy. A z drugiej strony – gdy człowiek jest zdeterminowany, by odejść, zrobi wszystko, żeby tak się stało – mówił w jednym z wywiadów dr Nitschke.

Twórcy zapowiadają, że w sieci zostanie opublikowany plik, który umożliwi wydrukowanie kapsuły na drukarce 3D.

3. Maszyna do samoeutanazji dotarła do Polski

Maszyna nadal budzi olbrzymie kontrowersje. Teatr Nowy w Poznaniu na potrzeby sztuki "Prawo wyboru" sprowadził kapsułę Sarco do Polski.

Twórcy spektaklu wyjaśniają, że ma to być pretekst do rozważań dotyczących "prawa wyboru". Dodają, że pomysł na opracowanie kapsuły powstał w odpowiedzi na głośną historię Tony'ego Nicklinsona - Brytyjczyka, który po udarze walczył o prawo do eutanazji.

- Przez wiele lat dążył do tego, by zakończyć swoje życie. Usiłował uzyskać na to formalną zgodę na drodze sądowej. Jego sprawa przeszła przez trzy instancje – do Sądu Najwyższego. Ostatecznie sąd nie przyznał mu prawa do legalnego zakończeniu życia na własnych warunkach. Tony Nicklinson odmówił przyjmowania jedzenia. Sam doprowadził się do sytuacji skrajnej – fizycznego wyczerpania. Zmarł na zapalenie płuc – opowiada w rozmowie z "Gazeta Wyborczą" Marta Szyszko-Bohusz z Teatru Nowego.

Publiczność może obejrzeć kapsułę w foyer Dużej Sceny w Teatrze Nowym w Poznaniu.

Katarzyna Grzęda-Łozicka, dziennikarka Wirtualnej Polski.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Nie czekaj na wizytę u lekarza. Skorzystaj z konsultacji u specjalistów z całej Polski już dziś na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza