Trwa ładowanie...

Nie daje charakterystycznych objawów. "Na ten typ nowotworu częściej chorują zwolennicy piwa"

Eksperci alarmują, że coraz więcej Polaków choruje na nowotwór nerki, a wszystko za sprawą stylu życia. - Ryzyko zwiększa nadwaga i otyłość, nadciśnienie tętnicze krwi, palenie tytoniu i nadużywanie alkoholu oraz narażenie na szkodliwe czynniki chemiczne, takie jak kadm i azbest. W Czechach zauważono, że na ten typ nowotworu częściej chorują zwolennicy piwa – wyjaśnia ekspert. Nerki to jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Nowotwór może bowiem dawać przerzuty do węzłów chłonnych, mózgu, wątroby czy płuc.

spis treści

1. Nowotwór nerki coraz częstszą chorobą Polaków

16 czerwca 2022 roku obchodzony jest Światowy Dzień Raka Nerki i choć jest to jeden z rzadziej występujących nowotworów, to okazuje się, że Polacy chorują na niego coraz częściej. Z najnowszych danych przedstawionych na konferencji prasowej, którą poświęcono chorobom onkologicznym, wynika, że rak nerki co roku wykrywany jest u ok. pięciu tysięcy osób.

Zobacz film: "Prof. Zajkowska o twindemii"

Szacuje się jednak, że w ciągu dwóch lat liczba ta może się zwiększyć o 20 proc.

Jak tłumaczył Prezes Polskiego Towarzystwa Urologicznego, prof. Piotr Chłosta, nowotwory układu moczowego stanowią jedną czwartą wszystkich chorób nowotworowych, wśród których rak nerki jest na trzecim miejscu zaraz po raku prostaty i raku pęcherza.

Zdaniem ekspertów czynników zwiększających zachorowalność na raka nerki jest wiele, a jednym z najczęstszych jest styl życia.

- Chodzi głównie o takie czynniki ryzyka jak nadwaga i otyłość, nadciśnienie tętnicze krwi, palenie tytoniu i nadużywanie alkoholu oraz narażenie na szkodliwe czynniki chemiczne, takie jak kadm i azbest. W Czechach zauważono, że na ten typ nowotworu częściej chorują zwolennicy piwa – wyjaśniał dr n. med. Piotr Tomczak z Kliniki Onkologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Lekarz dodał, te same czynniki ryzyka dotyczą także innych rodzajów nowotworów, na przykład raka pęcherza. Zaledwie kilka procent nowotworów nerek i pęcherza ma podłoże dziedziczne.

Ekspert obalił tym samym popularne przekonanie, jakoby piwo sprzyjało filtracji nerek i było dla nich korzystne. Ten popularny mit o piwie ma swoje źródło w jego właściwościach moczopędnych. Badania udowodniły jednak, że regularne picie piwa sprzyja nie tylko nowotworowi nerki, ale także zwiększa ryzyko raka jamy ustnej, gardła, przełyku, krtani, wątroby i jelit.

2. Rak nerki najczęściej wykrywany jest przypadkowo

Urolog dr n. med. Krzysztof Tupikowski, kierownik Pododdziału Urologii Dolnośląskiego Centrum Onkologii, podkreśla, że nowotwór nerki rozwija się bardzo podstępnie i bardzo długo nie daje specyficznych objawów, które wskazywałyby na zły stan zdrowia. Właśnie dlatego najczęściej wykrywany jest przypadkowo.

- Rak nerki nie wywołuje charakterystycznych objawów, a bardzo wielu pacjentów zgłasza się do nas z bardzo zaawansowaną chorobą nowotworową, która rozwijała się przez wiele miesięcy, a nawet lat. O tym, że w nerce pacjenta znajduje się nowotwór, nierzadko dowiadujemy się dopiero wtedy, kiedy w organizmie pojawią się już przerzuty do innych narządów. Najczęściej poza nerką zaatakowane są węzły chłonne, płuca i wątroba, czasami również mózg. Kiedy choroba jest zaawansowana, chory najczęściej odczuwa bóle w podbrzuszu i krwiomocz, w nerce wyczuwalny jest zaś guz – tłumaczy w rozmowie z WP abcZdrowie dr Tupikowski.

Podobnego zdania jest nefrolog prof. dr hab. n. med. Magdalena Durlik, która dodaje, że rak nerki najczęściej wykrywany jest podczas innych badań radiologicznych takich jak np. USG jamy brzusznej.

- Najczęściej nowotwór nerki wykrywamy przy wykonywaniu badań USG w różnym celu, niekoniecznie mających związek z nerkami. Rzadko jest bowiem tak, że chory zgłasza się do lekarza z bólem nerek czy krwiomoczem, guz najczęściej wykrywany jest po prostu przez przypadek. Czasem nawet w zaawansowanym stadium. Znam historię pacjentki, u której nowotwór nerki wykryto podczas USG ginekologicznego, więc można powiedzieć, że miała ona szczęście w nieszczęściu – mówi w rozmowie z WP abcZdrowie prof. Durlik.

Nowotwór nerki najczęściej wykrywany jest przypadkowo
Nowotwór nerki najczęściej wykrywany jest przypadkowo (Getty Images)

3. USG jamy brzusznej kluczowe w wykryciu raka nerki

Dr Tupikowski podkreśla, że choć nadal prawie jedna trzecia nowotworów nerki wykrywanych jest w stanie zaawansowanym, to należy podkreślić, że w ciągu ostatnich 20 lat wykrywalność tego typu nowotworów w naszym kraju znacznie się poprawiła.

- Niezwykle ważnym czynnikiem zwiększającym wykrywalność raka nerki są okresowe badania USG jamy brzusznej z oceną nerek i całego układu moczowego. Nowoczesna technologia umożliwia wykrycie tego nowotworu i to ona sprawia, że bardzo wielu pacjentów trafia do nas we wczesnym stadium choroby, czyli wtedy, kiedy możemy ją wyleczyć. Najskuteczniejszą metodą leczenia wszystkich guzów nerek jest chirurgiczne usunięcie guza. Jest to forma leku nerkooszczędnego, które staramy się wykonywać najczęściej – tłumaczy urolog.

Ekspert dodaje, że choć USG jamy brzusznej nie jest badaniem przesiewowym, które służy do wykrywania tego nowotworu, stanowi świetną metodę pozwalającą zdiagnozować raka nerki we wczesnym etapie rozwoju. Badanie należy wykonywać raz w roku lub najrzadziej co dwa lata. W pierwszej kolejności powinny być to osoby, których bliski krewny zachorował na raka nerki.

4. Nowe terapie szansą na wydłużenie życia

Prezes Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej, prof. Piotr Wysocki, kierownik Katedry i Kliniki Onkologii Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum dodaje, że w przypadku nowotworów nieoperacyjnych u niektórych chorych można zastosować leczenie farmakologiczne, które może zmniejszyć rozmiar guza do tego stopnia, że potem również można go usunąć. Zaawansowany rak nerki z przerzutami wymaga jednak leczenia systemowego.

- Pod tym względem możliwości terapii w naszym kraju się poprawiły, ponieważ od 1 maja 2018 r. na listy refundacyjne wprowadzono dwa nowe leki. Dzięki tremu w II linii leczenia (podobnie jak w innych krajach) do wyboru są już cztery leki – podkreśla prof. Wysocki.

Jeden z refundowanych leków jest już stosowany w leczeniu tzw. raka nerkowokomórkowego. Jego działanie polega na hamowaniu powstawania nowych naczyń krwionośnych, bez których guz nie może się rozwijać. Drugi lek to immunoterapeutyk, który odblokowuje układ odpornościowy chorego, dzięki czemu lepiej potrafi on rozpoznawać nowotwór. Dzięki takiej terapii polepsza się jakość życia chorego i wzrasta jego długość.

- Jeszcze 10 lat temu pacjenci z tak zaawansowanym nowotworem żyli przeciętnie rok, najdłużej półtora roku, teraz możemy przedłużyć im życie średnio do trzech lat – dodaje dr Tomczak.

Katarzyna Gałązkiewicz, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Potrzebujesz konsultacji z lekarzem, e-zwolnienia lub e-recepty? Wejdź na abcZdrowie Znajdź Lekarza i umów wizytę stacjonarną u specjalistów z całej Polski lub teleporadę od ręki.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza