Trwa ładowanie...

Laktoferyna a COVID-19. "Cudowny produkt" koncernów farmaceutycznych, czy terapeutyk, którego ogromne możliwości prozdrowotne wciąż czekają na odkrycie i rozpowszechnienie?

Jak pokazują osttanie badania, laktoferyna wykazuje silne działanie na nasz układ odpornościowy. W dobie pandemii to bardzo dobre informacje, szczególnie, że zdaniem ekspertów, może zapobiec "burzy cutokinowej" w organizmie. - Po kontakcie z infekcją wywołuje pożądaną obronną reakcję zapalną, po czym, gdy pojawi się odpowiedź ze strony naszego układu odpornościowego, dość szybko ją wycisza, by nie doszło do uogólnionego stanu zapalnego - wyjaśnia dr n. med. Ewa Wietrak, dyrektor ds. Badań i Rozwoju NutroPharma.

Zobacz film: "Wiedza i świadomość pacjentów w dobie Internetu"

spis treści

1. Czym jest laktoferyna?

Laktoferyna (LF) to glikoproteina, aktywne białko, naturalnie wytwarzane przez organizmy wszystkich gatunków ssaków, jego nazwa pochodzi z łaciny: lakto – mleczny, feryna – białko wiążące żelazo. Po raz pierwszy została wyizolowana z mleka krowiego, następnie z kobiecego.

Kolejne badania pokazały, że znajduje się nie tylko w mleku, ale jest wytwarzana przez dwa główne typy komórek: budujące błony śluzowe komórki nabłonkowe o funkcji wydzielniczej oraz komórki krwi – granulocyty obojętnochłonne (neutrofile).

Laktoferynę znaleźć można m.in. w komórkach śluzówki żołądka, jelit, węzłach chłonnych i skórze oraz w płynach ustrojowych. Zdecydowanym liderem, jeśli chodzi o zawartość, jest pierwsze mleko kobiece, czyli siara (5 g/l), nieco mniej znajdziemy jej w mleku krowim, ale, co ważne, mimo różnic w trzeciorzędowej strukturze białka, LF z mleka bydlęcego pod względem aktywności biologicznej niczym nie ustępuje tej pochodzącej z mleka ludzkiego.

2. Jak działa laktoferyna?

Pierwsze badania in vitro laktoferyny dotyczyły głównie jej działania bakteriostatycznego. Równolegle badacze odkryli jej właściwości przeciwwirusowe, przeciwgrzybicze czy przeciwpasożytnicze. Dzisiejszy stan wiedzy pozwala mówić o dużej wszechstronności laktoferyny, która opiera się na dwóch głównych jej właściwościach.

Pierwsza z nich to wspomniana już zdolność wiązania jonów żelaza – laktoferyna reguluje jego wchłanianie z pokarmu, powoduje, że staje się ono lepiej przyswajalne.

- Szczególnie istotne jest to dla kobiet ciężarnych - LF sprawia, że żelazo jest wykorzystywane we właściwy sposób – do modulowania uwalniania żelaza zmagazynowanego w wątrobie lub też blokowania jego dostępności w przypadku zakażeń bakteryjnych charakteryzujących się stanem zapalnym, a nie do tworzenia niebezpiecznych wolnych rodników tlenowych. Badania pokazują, że u ciężarnych, by uniknąć efektów ubocznych, lepsze efekty uzyskuje się, podając żelazo w mniejszych dawkach, ale właśnie w towarzystwie laktoferyny – mówi dr n. med. Ewa Wietrak, dyrektor ds. Badań i Rozwoju NutroPharma.

Innym ważnym efektem związanym z przyłączaniem przez LF jonów żelaza jest hamowanie wzrostu i uszkadzanie struktur komórkowych drobnoustrojów, dla których żelazo jest czynnikiem niezbędnym do rozwoju. Dotyczy to zakażeń bakteryjnych, grzybiczych i pasożytniczych.

W kontekście działania przeciwwirusowego LF nazywana jest często pierwszą tarczą obronną naszego organizmu. Gromadzi się w śluzówkach i ich bezpośrednim sąsiedztwie, a to właśnie przez błony śluzowe wirus najczęściej dostaje się do naszego organizmu.

Laktoferyna hamuje przyłączanie się wirusów do komórek gospodarza i ich dalszą replikację po wniknięciu do komórki, ale również ogranicza dalsze etapy infekcji wirusowej w tym nadmierny stan zapalny powstający w obrębie zainfekowanych tkanek. Podczas zakażeń ostrych lub przewlekłych może odpowiednio stymulować, lub hamować aktywność komórek układu odpornościowego.

- Laktoferyna ma ogromny potencjał, jeśli chodzi o układ odpornościowy, to białko - kameleon, gdyż moduluje odpowiedź immunologiczną w zależności od tego, co w danym momencie dzieje się w naszym organizmie. Po kontakcie z infekcją wywołuje pożądaną obronną reakcję zapalną (np. poprzez stymulowanie wydzielania cytokin prozapalnych czy aktywację komórek NK), po czym, gdy pojawi się odpowiedź ze strony naszego układu odpornościowego, dość szybko ją wycisza, by nie doszło do uogólnionego stanu zapalnego i tzw. "burzy cytokinowej"- mówi dr Wietrak.

3. Na co konkretnie działa laktoferyna?

"Kariera laktoferyny" jako nutriterapeutyku rozpoczęła się, gdy zaczęto z sukcesem wykorzystywać ją w profilaktyce niedorozwoju śluzówki jelita i martwiczego zapalenia jelit u niemowląt i wcześniaków niekarmionych mlekiem matki. Inne badania pokazały, że u kobiet ciężarnych podawana w formie dopochwowej zmniejszała stany zapalne i infekcje wywołane przez bakterię Chlamydia trachomatis, która może powodować poważne powikłania, łącznie z niepłodnością.

Badania prof. Michała Zimeckiego z Zakładu Terapii Doświadczalnej Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej Polskiej Akademii Nauk we Wrocławiu wskazały, że laktoferyna podawana pacjentom przed zabiegami chirurgicznymi może stymulować angiogenezę w miejscu rany pooperacyjnej i aktywować procesy gojenia. Inne badania dowodzą, że laktoferyna wspiera prawidłowe funkcjonowanie jelit, leczenie zakażenia żołądka wywołane bakterią Helicobacter pylori wykazuje działanie prebiotyczne i wspiera rozwój bakterii probiotycznych oraz działanie niektórych antybiotyków.

- Laktoferyna wspomaga leczenie alergii, osteoporozy i sepsy. Co ważne, przy stosowaniu laktoferyny nie obserwujemy oporności drobnoustrojów, dlatego potencjalnie jest to bardzo dobry środek wspierający terapię, ale też profilaktykę tam, gdzie inne środki przestają być skuteczne. Jest substancją uznaną za bezpieczną przez Europejską Agencję ds. Bezpieczeństwa Żywności, nie wykazuje też działań ubocznych, może więc być stosowana u pacjentów w różnym wieku czy obciążonych dodatkowymi schorzeniami - mówi ekspertka.

Najważniejszą aktywnością laktoferyny wydaje się dziś mobilizowanie naszego układu immunologicznego.

4. Laktoferyna a koronawirus

- Laktoferyna obecna w naszej śluzowce może sprawić, że koronawirus, tak jak każdy inny wirus, nie przyłączy się do niej, a jeśli to już nastąpi – może zahamować jego wnikanie do komórek i namnażanie - wyjaśnia dr Wietrak.

Potwierdzają to przeprowadzone we Włoszech i Brazylii badania in vitro komórek nabłonka jelitowego, nerkowego i ludzkiego pęcherzyka płucnego z zastosowaniem laktoferyny i wirusa SARS-CoV-2. Badania kliniczne przeprowadzone w 2020 roku w Hiszpanii pokazały, że podawanie pacjentom doustnie dużych dawek laktoferyny (ponad 200 mg) w pierwszych 4-5 dniach infekcji COVID-19 skutkowało redukcją objawów i szybszym powrotem do zdrowia, a mniejsze dawki działały korzystnie profilaktycznie u osób, które były w kontakcie z osobami zakażonymi.

Podobne badania prowadzone są w wielu ośrodkach na całym świecie, być może już niedługo zostanie udowodnione, że laktoferyna to bezpieczny środek pomocny zarówno w zapobieganiu zakażeniu, jak i łagodzeniu objawów COVID-19.

5. Laktoferyna jako suplement

Aby wspomóc działanie laktoferyny endogennej, czyli samodzielnie wytwarzanej przez nasz organizm, możemy mu dostarczać laktoferynę pochodzącą z mleka krowiego.

Występuje ona w mleku świeżym i pasteryzowanym w temp. 72°C, nie znajdziemy jej w mleku UHT. W przypadku nietolerancji laktozy pomocne będą suplementy diety, jak dotąd nie ma na rynku żadnego środka z LF o statusie leku.

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) i jej europejski odpowiednik EFSA uznały laktoferynę za bezpieczną.

- Jak udowadniają badania dotyczące laktoferyny – do aktywacji naszego układu odpornościowego wystarczy 20 mg laktoferyny dziennie, czyli mniej więcej pół szklanki świeżego mleka. W suplementach dawki są zwykle dużo wyższe – 100 mg i więcej. W badaniach wykazano, że laktoferyna w niskich dawkach redukuje ilość niektórych cytokin zapalnych i wywołuje efekt odpowiedzi naszego układu odpornościowego. Większe ilości nie są dla nas szkodliwe, ale nie jesteśmy w stanie magazynować laktoferyny, częściowo trawimy ją i wydalamy. Ciekawe jest to, że nawet pozostałe po strawieniu LF polipeptydy wykazują wciąż działanie prozdrowotne - wskazuje dr Ewa Wietrak i dodaje:

- Laktoferyna to wspaniała cząsteczka, świetny naturalny regulator układu odpornościowego, warto patrzeć na nią jako na środek wczesnej profilaktyki zdrowotnej, element zdrowego trybu życia i holistycznego podejścia do zdrowia człowieka. A trwające badania niosą nadzieję na odkrycie i potwierdzenie kolejnych jej niesamowitych właściwości - wyjaśnia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Skorzystaj z usług medycznych bez kolejek. Umów wizytę u specjalisty z e-receptą i e-zwolnieniem lub badanie na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza