Trwa ładowanie...
Bilans miesiąca
Przeczytaj najnowszy bilans abcZdrowie Temat miesiąca: NIEDOBÓR MAGNEZU

MZ znosi obostrzenia, ale zachęca do szczepień. Ekspert: To absurdalne. Społeczeństwo odczyta to jednoznacznie

Eksperci nie mają wątpliwości, że decyzja o zniesieniu niemal wszystkich obostrzeń w Polsce została podjęta zbyt szybko. Pradoksalnie Ministerstwo Zdrowia nie ustaje w zachęcaniu do szczepień przeciwko COVID-19, które są główną bronią w walce z niebezpiecznym wirusem. Jak zatem przekonać społeczeństwo do szczepień, skoro uznano, że sytuacja pandemiczna jest na tyle bezpieczna, że nie trzeba nawet nosić maseczek?

Zobacz film: "Obowiązek szczepień medyków rodzi wiele problemów natury prawnej. Dr Cholewińska-Szymańska: Jesteśmy w sytuacji patowej"

spis treści

1. "Zdaniem rządzących pandemia w Polsce już się skończyła"

Decyzją ministra zdrowia Adama Niedzielskiego od 28 marca zniknąć ma większość obostrzeń związanych z pandemią COVID-19. Nie ma znaczenia, że w wielu europejskich krajach liczba nowych przypadków SARS-CoV-2 rośnie lub jest najwyższa od początku pandemii – Polska żegna się z pandemią, nie oglądając się na sytuację w Europie.

Jest to o tyle zaskakujące, że jesteśmy jednym z najgorzej zaszczepionych przeciwko COVID-19 państw w Unii Europejskiej (na poziomie 59 proc., dla porównania Niemcy: 75 proc., Francja: 78 proc., Hiszpania: 85 proc.), a znajdujemy się w czołówce państw o największej dziennej liczbie zgonów z powodu COVID-19.

Prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska, wirusolog immunolog z Uniwersytetu Marii Skłodowskiej-Curie w Lublinie, nie ma wątpliwości, że decyzja została podjęta zbyt szybko i możemy jej wkrótce pożałować.

- Zmierza to w niewłaściwym kierunku, ponieważ zniesienie obowiązku izolacji oraz noszenia maseczek w przestrzeni publicznej, a także pojawiające się informacje o testowaniu tylko na wniosek lekarza przy wystąpieniu objawów chorobowych, pokazuje jednoznacznie, że zdaniem rządzących pandemia w Polsce już się skończyła, co nie jest prawdą – stwierdza w rozmowie z WP abcZdrowie prof. Szuster-Ciesielska.

Wirusolog podkreśla, że decyzja władz doprowadzi do tego, że zostaniemy pozbawieni wiedzy na temat realnej sytuacji epidemiologicznej.

- Podchodzę do tej decyzji z dużym niepokojem, ponieważ w tej sytuacji nie będziemy mieli żadnych wiarygodnych danych epidemiologicznych, a to z kolei przełoży się na niemożność jej kontroli. Jeżeli dojdzie do wzrostu zakażeń, nawet nie będziemy o tym wiedzieć, bo statystyki ze względu na zmianę testowania nie będą odzwierciedlały rzeczywistej sytuacji – dodaje prof. Szuster-Ciesielska.

Ekspertka przypomina, że przeszłość niejednokrotnie pokazała, że kiedy sytuacja pandemiczna pogarszała się na zachodzie Europy, kwestią czasu było, kiedy pogorszy się także u nas.

- Tak było w przypadku dominacji zarówno wariantu Alfa, Delta, jak i Omikronu, dlatego jestem zdania, że obowiązek izolacji i noszenia maseczek powinien być zachowany przynajmniej do końca kwietnia, aby zobaczyć, czy te wzrosty się u nas pojawią, czy nie. Nawet jeśli wzrosty zakażeń w Polsce będą duże, a ministerstwo zdecyduje się przywrócić obostrzenia, przekaz o zagrożeniu nie będzie już na tyle oddziaływał na społeczeństwo, aby ponownie przestrzegało obowiązku zasłaniania nosa i ust – nie ma wątpliwości wirusolog.

Eksperci prognozują, że wraz ze zdjęciem obostrzeń spadnie liczba osób chcących szczepić się przeciwko COVID-19
Eksperci prognozują, że wraz ze zdjęciem obostrzeń spadnie liczba osób chcących szczepić się przeciwko COVID-19 (East News)

2. Zdjęcie obostrzeń nie zmobilizuje społeczeństwa do szczepień

Jednocześnie minister Niedzielski nie ustaje w propagowaniu szczepień przeciwko COVID-19. Podczas ostatniej konferencji prasowej podkreślał wagę szczepień i poinformował, jaki procent zgonów z powodu COVID-19 stanowiły osoby niezaszczepione.

- Robiliśmy podsumowanie dotyczące całego okresu epidemii i ten odsetek zgonów osób niezaszczepionych osiąga nawet 90 proc. Jeżeli zmniejszamy sobie te okresy i patrzymy na ostatnie miesiące, to jest to 70-60 proc., ale jest to zdecydowana większość – wyjaśnił.

Do szczepień na swoim Twitterze zachęca także uchodźców z Ukrainy.

Prof. Szuster-Cisielska uważa jednak, że decyzja ministra zdrowia przyczyni się do traktowania wirusa jako mniej szkodliwego. Narracja o łagodnym przebiegu choroby zyskuje popularność i może okazać się zgubna w kontekście zapisów na szczepienia przeciwko COVID-19.

- To absurdalne, że ministerstwo z jednej strony zachęca do szczepień, a z drugiej strony wysyła sygnały, że pandemii nie ma. To zostanie przez społeczeństwo odczytane w sposób jednoznaczny, czyli "nie ma sensu się szczepić, skoro pandemii nie ma". A wzrosty zakażeń już pojawiają się w Irlandii czy Niemczech i mogą być powodem do niepokoju także dla nas. Na tej decyzji najbardziej ucierpią osoby starsze, które z racji wieku mają najsłabszą odporność, ponadto były szczepione jako pierwsze – twierdzi prof. Szuster-Ciesielska.

- Pozostawienie decyzji o samoizolacji, noszeniu maseczek w przestrzeni publicznej do decyzji Polaków mija się z celem dlatego, że niestety, ale Polacy nie wykazali się odpowiednią odpowiedzialnością społeczną, co widzimy po poziomie szczepień na koronawirusa. Właściwie jesteśmy pozostawieni sami sobie z całym tym "kramem" i trudno to wszystko racjonalnie wytłumaczyć i zrozumieć – podsumowuje wirusolog.

3. Raport Ministerstwa Zdrowia

W niedzielę 27 marca resort zdrowia opublikował nowy raport, z którego wynika, że w ciągu ostatniej doby 3494 osoby otrzymały pozytywny wynik testów laboratoryjnych w kierunku SARS-CoV-2.

Najwięcej zakażeń odnotowano w województwach: mazowieckim (675), wielkopolskim (310), dolnośląskim (304).

Jedna osoba zmarła z powodu COVID-19, sześć osób zmarło z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Nie czekaj na wizytę u lekarza. Skorzystaj z konsultacji u specjalistów z całej Polski już dziś na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza