Trwa ładowanie...

"Czuję się świetnie" - mówi człowiek, z którego mózgu lekarze wycięli 98 guzów

Walka z rakiem to często droga, która usłana jest zarówno sukcesami, jak i porażkami. Chory, u którego lekarze nie stwierdzili komórek nowotworowych często żyje w strachu przed nawrotem choroby. U Lelanda Fay'a nowotwór powrócił ze zdwojoną siłą. W mózgu 46-latka lekarze odkryli 98 guzów.

Zobacz film: "Ochrona skóry przed słońcem"

1. 98 guzów

W 2011 roku lekarze zdiagnozowali u Lelanda Fay'a czerniaka. Lekarze od razu podjęli decyzję o usunięciu objętej nowotworem części skóry głowy. Aby uniknąć przerzutów, usunięto też węzły chłonne na szyi mężczyzny. W celu pokonania wszystkich komórek rakowych, które znajdowały się w jego ciele, lekarze zaproponowali mu eksperymentalną metodę leczenia. Leland – ojciec dwojga dzieci zgodził się – miał dla kogo żyć.

Pięć objawów czerniaka, które często lekceważymy
Pięć objawów czerniaka, które często lekceważymy [7 zdjęć]

Czerniak to nowotwór wywodzący się z melanocytów, czyli komórek barwnikowych skóry. W większości przypadków...

zobacz galerię

Niestety leczenie nie powiodło się. Rak rozprzestrzenił się na żołądek, wątrobę i płuca mężczyzny, a jak okazało się 2 miesiące później, także na mózg, w którym lekarze znaleźli aż 98 guzów. Prognozy nie były optymistyczne. Eksperci dawali 46-latkowi jedynie 6 miesięcy życia. Ostatnim ratunkiem miała być dla Lelanda niekonwencjonalna metoda leczenia nowotworów wykonywana przez neurochirurga Roberta Breezea.

dailymail.co.uk
dailymail.co.uk

2. Jedyna nadzieja

Doktor Breezea zaproponował pacjentowi zastosowanie radioterapii stereotaktycznej, czyli leczenia za pomocą promieniowania Gamma Knife. Jego przebieg przypomina leczenie tradyjnym promieniowaniem, ale jest silniejsze i dużo bardziej precyzyjne. Jeden guz w mózgu Lelanda został atakowany 192 precyzyjnie skupionymi wiązkami promieniowania gamma. Dzięki temu możliwe było unieszkodliwienie tylko chorych komórek i oszczędzenie tych zdrowych.

Zobacz także:

Aby usunąć 97 guzów, potrzebny był aż 7-godzinny zabieg. Ostatni, 98 guz trzeba było usunąć chirurgicznie. To nowatorskie leczenie ma wiele zalet – przede wszystkim jest dla pacjenta bezbolesne, a co najważniejsze – jest niebywale skuteczne.

Teraz – 6 lat po zastosowaniu leczenia w jego mózgu lekarze nie znaleźli żadnych zmian nowotworowych. „Czuję się świetnie – mówi Leland. I ma nadzieję, że nowotwór jest już tylko bolesnym wspomnieniem.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.