Trwa ładowanie...

Takiej sytuacji nie było od dekad. ONZ: Czeka nas największy kryzys humanitarny od II wojny światowej

Pandemia COVID-19 i wojna w Ukrainie odbijają się negatywnie na światowej gospodarce. Organizacja Narodów Zjednoczonych alarmuje, że gwałtowny wzrost cen pogorszy kryzys żywnościowy. Szef ostrzega, że może nas czekać największy kryzys humanitarny od II wojny światowej.

Zobacz film: "Medycy z Ukrainy w Polsce. Chcą u nas pracować?"

spis treści

1. Pandemia COVID-19 i wojna w Ukranie pogłębiły kryzys żywnościowy

Pandemia COVID-19 ma poważne skutki globalne. Szefowie pięciu agencji ONZ w przygotowanym raporcie napisali, że pandemia ukazała słabości naszych systemów żywnościowych, które zagrażają życiu ludzi na całym świecie. Z szacunków wynika, że w 2020 roku 9,9 proc. populacji na świecie była niedożywiona. W 2019 roku wskaźnik ten był na poziomie 8,4 proc. Niestety pandemia poglęiła ten kryzys i w ostatnim czasie odnotowano największy wzrost liczby osób niedożywionych w Afryce.

Wojna w Ukrainie potęguje również poważny kryzys uchodźczy. Jak podaje agencja ONZ, od 24 lutego Ukrainę opuściło w sumie już ponad 5,89 mln osób. Według prognoz biura wysokiego komisarza ds. uchodźców ONZ wynika, że wkrótce na terenie Unii Europejskiej będzie znajdowało się od 6,5 do siedmiu milionów osób z Ukrainy, głównie kobiet i dzieci. Natomiast do Polski przybyło już 3,296 mln uchodźców, o czym poinformowała Straż Graniczna.

Doktor nauk społecznych Wojciech Karczewski z Uniwersytetu SWPS potwierdza, że w Ukrainie przeżywamy najpoważniejszy kryzys humanitarny w historii Europy od czasów II wojny światowej.

- Tylko w ciągu pierwszych dwóch tygodni konfliktu z Ukrainy wyjechało około dwa i pół miliona ludzi i nie widać końca. Jak wskazują szacunkowe dane, z Ukrainy wyjedzie ponad sześć milionów osób, a 11-12 mln osób wewnętrznie przesiedlonych będzie potrzebowało wsparcia – mówi ekspert w rozmowie z portalem WP abcZdrowie.

2. Ekspert ONZ: perspektywy są bardzo ponure

Agencje ONZ alarmują, że rosyjska inwazja na Ukrainę spowodowała gwałtowny wzrost cen podstawowych produktów żywnościowych. Według nich może to zwiększyć kryzys żywnościowy w Afryce, gdzie już teraz dziesiątki milionów ludzi żyje w skrajnym ubóstwie z powodu pandemii COVID-19, konfliktów zbrojnych, zmian klimatycznych i kryzysów ekonomicznych.

- Wpływ wojny na Ukrainie nałożył się na trwające już w niektórych państwach Afryki kryzysy (...), perspektywy są bardzo ponure - stwierdził w rozmowie z agencją Reutera Abebe Haile-Gabriel, który zarządza pracami Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) w Afryce.

Z powodu wojny został zakłócony transport na Morzu Czarnym na głównej trasie wywozu zboża z Rosji i Ukrainy oraz zmniejszono eksport towarów spożywczych z tych krajów. Jak podkreślił Haile-Gabriel, blisko połowa z 54 krajów kontynentu jest zależna od importu pszenicy z Rosji lub Ukrainy.

Szef ONZ, Antonio Guterres, ostrzega: "Świat stoi w obliczu największego kryzysu humanitarnego od czasów II wojny światowej"
Szef ONZ, Antonio Guterres, ostrzega: "Świat stoi w obliczu największego kryzysu humanitarnego od czasów II wojny światowej" (Getty Images)

Eksperci ostrzegają, że skutki wojny w Ukrainie mogą być szczególnie dotkliwe dla krajów północnej Afryki (m.in. Egipt), które do 80 proc. zapotrzebowania na pszenicę zaspokajają poprzez import z Rosji i Ukrainy.

Pod koniec kwietnia 2022 roku Martin Griffiths, zastępca sekretarza generalnego ONZ ds. humanitarnych, poinformował, że "w Rogu Afryki także w wyniku dotkliwej suszy może umrzeć ponad dwa miliony dzieci z głodu". Sytuacja jest również dramatyczna w Sudanie Południowym, w którym doszło do największych od pokoleń powodzi. Jak napisała agencja Reutera, głodem zagrożonych jest kilka milionów mieszkańców. W Etiopii setki tysięcy ludzi głoduje z powodu trwającej tam wojny domowej. Dodaje, że w obliczu największego w historii kryzysu żywnościowego stoi też Afryka Zachodnia.

Kryzys humanitarny obejmuje już także ukraińskie dzieci.

"Coraz więcej dzieci cierpi z powodu konfliktu zbrojnego na Ukrainie. Najmłodsi zostali zmuszeni do opuszczenia domów. Trzy miliony dzieci potrzebuje pomocy humanitarnej. Półtora miliona jest narażonych na brak wystarczającej ilości wody i jedzenia" - informuje w mediach społęcznościowych Grzegorz Cessak.

3. "Wiemy, że zbliża się kryzys żywnościowy"

Ukraina słynie z najlepszych na świecie gleb i czarnoziemów. Zaliczana jest do jednych z największych eksporterów pszenicy i kukurydzy na świecie. Niedobór żywności występuje już w Egipcie i krajach Afryki Północnej, dla których Ukraina była kluczowym dostawcą zbóż. Z przewidywań Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) wynika, że od 20 do 30 proc. obszarów uprawianych w Ukrainie nie zostanie obsadzanych w tym roku.

- Wiemy, że zbliża się kryzys żywnościowy - powiedziała Cindy McCain, amerykańska ambasador przy programie żywnościowym ONZ w rozmowie dla TVN24. Zaznaczyła, że "Ukraina zawsze była spichlerzem nie tylko Europy, ale większości świata". Według niej należałoby "zająć się uzupełnianiem tego, co pochodzi z Ukrainy, do tych regionów świata, które nie mogą przetrwać bez dodatkowej żywności".

FAO wyjaśnia, że "globalna luka podaży może podnieść ceny żywności i pasz o od 8 do 22 proc. Powyżej ich już i tak podwyższonego poziomu". Według wyników symulacji organizacji w najgorszym scenariuszu liczba osób niedożywionych może wzrosnąć o osiem do 13 milionów w latach 2022-2023.

Zobacz także: Wojna w Ukrainie nasila strach. Psycholog wyjaśnia, jak radzić sobie ze stanami lękowymi

4. "Jest i będzie dużo drożej"

Jak podkreślił dr Karczewski, Ukraina razem z Rosją odpowiadają za dużą część światowych dostaw produktów rolnych, eksportując ogromne ilości pszenicy, kukurydzy, oleju słonecznikowego i innej żywności. Odpowiadają m.in. za ok. 25 proc. globalnego eksportu zbóż.

- Wojna oznacza pewne ryzyko kryzysu bezpieczeństwa żywnościowego, jednak wstrzymałbym się z ogłaszaniem ryzyka głodu czy katastrofy żywieniowej. Jest i będzie dużo drożej, ale pożywienia nie zabraknie. Istnieją kraje, które mogą na tym kryzysie skorzystać, bo znacząco zwiększą swój eksport i wypełnią niedobory zbóż na rynku jak np. Indie, które już znacznie zwiększyły swój eksport zbóż - dodaje.

5. Skutki wojny w Ukrainie. Kraje biedniejsze ucierpią najbardziej

Ekspert zwrócił uwagę, że kraje Zachodu, w tym Polska poradzą sobie pomimo trudności, ale w gorszym położeniu mogą być kraje biedniejsze, w których zboża stanowią większość diety.

- Wyższe ceny grożą poważnym obciążeniem dla takich krajów jak Bangladesz czy Pakistan. Te kraje przed wojną sprowadzały przynajmniej połowę swojej pszenicy z Ukrainy i Rosji. Będą potrzebowały pomocy z zewnątrz. Turcja i Egipt też poważnie ucierpią, bo właśnie stamtąd importowały większość pszenicy - twierdzi dr Karczewski.

Tłumaczy, że nawet gdyby wojna za wschodnią granicą zakończyła się w najbliższych dniach czy tygodniach, to eksport z Ukrainy będzie jeszcze zakłócany przez wiele miesięcy. Jak dodał, trudno będzie z dnia na dzień wznowić produkcję i transport z powodu ogromnych zniszczeń sprzętu i infrastruktury.

Dr Karczewski na pytanie, jakie kroki należałoby wykonać, aby opanować obecną sytuację, odpowiedział: - Przede wszystkim trzeba zakończyć tę straszną wojnę i zacząć odbudowę Ukrainy, a tu główna odpowiedzialność spoczywa po stronie przywódców głównych mocarstw.

- W Ukrainie zostało około 40 milionów ludzi, którzy z kraju nie wyjechali. Bez zakończenia wojny, cokolwiek by nie było robione, to będzie tylko leczenie objawów, a nie przyczyn. Nawet jeżeli zapewnimy godną egzystencję obecnym uchodźcom, pozwolimy im na integrację z zachodnim społeczeństwem, to później może mieć miejsce kolejna fala uchodźców i powtórka tych samych problemów, które mamy obecnie. Chociaż już wtedy możemy nie być w stanie ich rozwiązać - podsumowuje ekspert.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Skorzystaj z usług medycznych bez kolejek. Umów wizytę u specjalisty z e-receptą i e-zwolnieniem lub badanie na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie
Pomocni lekarze
Szukaj innego lekarza