Trwa ładowanie...

COVID-19 może zaburzać cykl miesiączkowy. Kobiety skarżą się na dokuczliwe objawy

Istnieje sporo przesłanek, by twierdzić, że COVID-19 może być przyczyną zaburzeń w cyklu menstruacyjnym. Wiele kobiet, które były zakażone koronawirusem, dzieli się takimi obserwacjami. Nasilone objawy PMS, przesunięty cykl czy niepokojący wygląd krwi - to symptomy, o których mówią.

Zobacz film: "Tomasz Rożek o trzeciej fali koronawirusa (WIDEO)"

spis treści

1. Long COVID-19

Tzw. długi COVID-19, który lekarze obserwują u coraz większej liczby ozdrowieńców, jest zespołem długo utrzymujących się objawów po infekcji SARS-CoV-2 (często niezależnie od jej przebiegu). Najczęściej pacjenci skarżą się na chroniczne zmęczenie, ból głowy oraz ciała, duszność, roztargnienie, a nawet stany lękowe i depresyjne.

Do tej listy ciągle dochodzą nowe objawy wraz nowymi przypadkami i obserwacjami lekarzy. Naukowcy badają m.in. powikłania neurologiczne: długo utrzymujące się zaburzenia węchu i smaku, jak również zaburzenia równowagi psycho-ruchowej.

Fizjoterapeuci z kolei apelują, że coraz więcej pacjentów wymaga rehabilitacji ruchowej ze względu na doskwierające im bóle mięśni po przechorowaniu COVID-19.

Specjaliści nie mają złudzeń, że długi COVID-19 może być bardzo niebezpieczny dla zdrowia i życia pacjentów, gdyż powikłania mogą rozwijać się niezauważalnie i pociągać za sobą kolejne, a nawet przyczynić się rozwoju przewlekłych chorób.

2. Kobiety w czasie i po COVID-19 skarżą się na zaburzenia w cyklu menstruacyjnym

Według najnowszych doniesień lekarzy COVID-19, jak i długo utrzymujące się objawy poinfekcyjne, mogą wpływać na cykl miesiączkowy.

Dr Linda Fan, adiunkt na wydziale położnictwa i ginekologii z Yale School of Medicine w New Haven, twierdzi, że wiele kobiet po przejściu COVID-19 doświadcza nieregularnych miesiączek, czego można dowiedzieć się m.in. z internetu, gdzie wymieniają się swoimi spostrzeżeniami. Ponadto, występują u nich zaburzenia krzepliwości krwi miesiączkowej oraz nasilają się objawy napięcia przedmiesiączkowego.

Jedna z internautek, która przeszła chorobę kilka miesięcy temu, wyznała, że problemy z miesiączką zaobserwowała zaraz po rozwoju infekcji.

"Zauważyłam, że moje cykle miesiączkowe zmieniły się natychmiast, gdy zachorowałam na COVID-19. W maju w ogóle nie miałam miesiączki. W czerwcu, a potem w lipcu, powróciła, ale była bardzo nieregularna, trwała znacznie dłużej, zatrzymywała się i zaczynała" – przyznała.

Inne kobiety z kolei pisały, że podczas menstruacji zauważyły zmienione rozmiary skrzepów krwi. Były bardzo duże. Samo krwawienie zmieniało się pod względem częstotliwości, czasu trwania, przepływu, intensywności i poziomu bólu. Miesiączce towarzyszyło zmęczenie i bóle mięśni, które - jak pisały kobiety - całkowicie blokowały możliwość wykonywania ruchów.

Kobiety zwracały uwagę również na nieregularność cykli – trwały od 24 do 28 dni. Co więcej, przez kilka miesięcy przed miesiączką pojawiały się u nich duszności, czyli jeden z typowych objawów long COVID-19.

3. Zmiany przez COVID-19 czy cykl menopauzalny?

U jednej z pacjentek, która doświadczała podobnych objawów, lekarze próbowali doszukać się okresu około menopauzalnego, gdyż ich zdaniem symptomy były bardzo zbliżone. Ich hipoteza okazała się jednak błędna.

Dlaczego pojawiają się zmiany w cyklu miesiączkowym po COVID-19?

Dr Linda Fan ma pewne przypuszczenia. Jej zdaniem to stres, który pojawia się w związku z zakażeniem koronawirusem SARS-CoV-2, przyczynia się do nieregularności miesiączek, ponieważ powoduje zaburzenie osi podwzgórze-przysadka-jajnik. To system, dzięki któremu mózg komunikuje się z jajnikami. Podobne zaburzenia lekarka obserwowała u kobiet zmagających się z zespołem stresu pourazowego czy cierpiących na choroby przewlekłe.

Mimo to, dr Fan twierdzi, że nowy koronawirus może mieć wpływ na żeńskie narządy rozrodcze.

- Istnieje pewne prawdopodobieństwo biologiczne, że wirus może wpływać na funkcje jajników poprzez oddziaływanie wirusa na inne narządy, ale nie ma na to dowodów naukowych – powiedziała.

- Badania przeprowadzone w Chinach w tym roku wykazały, że 25 procent kobiet z lub po COVID-19 obserwuje zmiany w miesiączce. Na razie nie zaobserwowano u nich zmian w płodności – dodała specjalistka.

Jedno z badań wykazało, że spośród 177 osób z COVID-19 z zapisami miesiączkowymi 45 (25 proc.) zauważyło zmiany w objętości krwi menstruacyjnej, a 50 (28 proc.) odnotowało różne zmiany w ich cyklach menstruacyjnych: słabsze krwawienie lub dłuższe miesiączki.

Zobacz także: Szczepionka przeciwko wirusowi HPV zmniejsza ryzyko rozwoju raka szyjki macicy. Są dowody naukowe

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Potrzebujesz konsultacji z lekarzem, e-zwolnienia lub e-recepty? Wejdź na abcZdrowie Znajdź Lekarza i umów wizytę stacjonarną u specjalistów z całej Polski lub teleporadę od ręki.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza