Trwa ładowanie...

Cicha hipoksja częściej może wystąpować u zakażonych wariantem brytyjskim

U pacjentów z COVID coraz częściej pojawia się bardzo widoczny spadek wysycenia krwi tlenem krwi. Do szpitali trafiają młodzi ludzie, którzy mają saturację na poziomie 85-86 proc., a sami nie odczuwają żadnych dolegliwości, nie mają nawet duszności. Na tym polega zjawisko tzw. cichej hipoksji, czyli cichego niedotlenienia, które lekarze obserwują zdecydowanie częściej u zakażonych wariantem brytyjskim. Jakie mogą być skutki hipoksji i jak wyłapać jej objawy na odpowiednio wczesnym etapie?

spis treści

1. Stan zakażonych wariantem brytyjskim pogarsza się bardzo gwałtownie

Brytyjski wariant koronawirusa odpowiada za 95 proc. zakażeń w Polsce. Lekarze przyznają, że wiąże się to nie tylko z większą zakaźnością, czyli łatwiejszym przenoszeniem wirusa, ale również z nieco innym przebiegiem choroby. Chorzy rzadziej tracą węch i smak, a infekcja częściej dotyka ludzi młodych.

Zobacz film: "Prof. Andrzej Fal o powikłaniach po COVID-19. "Część obserwujemy już teraz""

- Zdecydowanie widać, że pacjenci, którzy trafiają do szpitali, są coraz młodsi i nieobciążeni żadnymi innymi schorzeniami. Wcześniej te ciężkie stany dotyczyły głównie starszych, teraz trafia do nas coraz więcej pacjentów czterdzieści plus, ale są i trzydziestolatkowie czy nawet młodsi i to czasem dramatycznie chorujący - mówi dr Dariusz Starczewski, anestezjolog.

Jednym z najgroźniejszych objawów COVID-19 jest ciche niedotlenienie
Jednym z najgroźniejszych objawów COVID-19 jest ciche niedotlenienie (Getty Images)

- Największy problem jest taki, że ta choroba miewa bardzo gwałtowny przebieg. To jest coś, czego my wcześniej praktycznie nie obserwowaliśmy, tak jak przy zapaleniu płuc pogarsza się stan pacjenta, tak tutaj pogarsza się on dramatycznie w ciągu godzin i to się dzieje na naszych oczach. To rzeczywiście jest specyfika COVID i dla nas jako personelu medycznego to też jest trudną sprawą - dodaje lekarz.

2. Cicha hipoksja jednym z objawów zakażenia wariantem brytyjskim

Lekarze zauważają, że u zakażonych tym wariantem choroba potrafi postępować dużo gwałtowniej i szybko dochodzi do niewydolności krążeniowo-oddechowej. Jednym z niepokojących objawów jest też groźne zjawisko tzw. cichej hipoksji. Na czym polega?

- Cicha hipoksja to zjawisko opisywane przy COVID, ale też przy innych schorzeniach, w którym następuje bardzo widoczny spadek wysycenia tlenem krwi, bez demonstrowania przez pacjenta duszności czy innych typowych objawów. Tymczasem okazuje się, że jest duże niedotlenienie tkanek - wyjaśnia dr Starczewski.

Cicha hipoksja w pewnym sensie zaprzecza zasadom fizjologii. Amerykańcy lekarze opisywali to zjawisko już w marcu. Doktor Marek Posobkiewicz z warszawskiego szpitala MSWiA przyznaje, że najgroźniejsze jest to, że pacjenci długo nie zdają sobie sprawy ze swojego stanu, czują się dobrze, tymczasem saturacja spada do krytycznego poziomu.

- Cicha hipoksja to taki stan, kiedy pacjent ma obniżoną wyraźnie saturację, ale sam jeszcze tego nie odczuwa klinicznie, nie ma uczucia duszności. Przy tym wariancie brytyjskim obserwujemy trochę bardziej gwałtowne przebiegi zachorowania u pacjentów. W związku z tym również pojawia się grupa chorych, którzy z wyglądu i samopoczucia jeszcze mogą nie czuć się źle, ale mają już niską saturację. To powinno powodować konieczność przeprowadzenia badań obrazowych, zdjęcia rentgenowskiego klatki piersiowej, jeszcze lepiej tomografii, żeby ocenić, jaki procent płuc jest zajęty i żeby sprawdzić już badając gazometrię, jakie jest dokładne utlenowanie krwi - tłumaczy Marek Posobkiewicz, lekarz chorób wewnętrznych oraz medycyny morskiej i tropikalnej ze Szpitala MSWiA w Warszawie, były Główny Inspektor Sanitarny.

3. Jak rozpoznać ciche niedotlenienie?

Dr Posobkiewicz wyjaśnia, na czym polega problem z rozpoznaniem cichej hipoksji. W grupie ryzyka są pacjenci z przewlekłymi chorobami płuc bądź oskrzeli, których organizm lepiej toleruje niższy poziom tlenu we krwi. Lekarz dodaje, że kiedy dochodzi do niedotlenienia, pacjenci mogą nie zdawać sobie sprawy z zagrożenia, część z nich może być w pewnego rodzaju "upojeniu", czyli może mieć już zaburzone myślenie.

- Natomiast osoba z zewnątrz może zauważyć, że ten pacjent zaczyna już nieskładnie mówić, mieć zaburzenia orientacji, pojawia się blada lub bladoszara skóra, bladosine usta, ale sam chory m.in. z powodu tego niedotlenienia może nie zdawać sobie sprawy z zagrożenia - mówi lekarz.

Były szef GIS wyjaśnia, że właśnie dlatego jednym z kluczowych działań u pacjentów chorujących na COVID jest regularne mierzenie poziomu saturacji, które pozwoli wyłapać na wczesnym etapie obniżenie utlenowania. Prawidłowy poziom saturacji krwi tlenem powinien wynosić 95-98 proc., u osób starszych 94-98 proc. Gdy te poziomy spadają poniżej 80 proc., wzrasta niebezpieczeństwo uszkodzenia ważnych narządów.

Cicha hipoksja może prowadzić do niedotlenienia narządów wewnętrznych, a to oznacza ryzyko wystąpienia udaru, zawału czy zaburzeń neurologicznych.

- Przy pomiarze saturacji trzeba pamiętać, że jeżeli otrzymujemy niski wynik, to sprawdzamy pomiar na innych palcach tej samej ręki, bądź drugiej. Zawsze ten najwyższy wynik, który otrzymamy, jest najbardziej zbliżony do rzeczywistego. Nie ma takiej możliwości, żeby w całym organizmie krew była utlenowana na niższym poziomie, a tylko jednym palcu wyżej, ale może być odwrotnie. Z różnych względów krew może przez któryś palec przepływać słabiej i dlatego tam może być też niższa saturacja - wyjaśnia lekarz.

Pomiar saturacji nie zawsze jest wystarczający, w niektórych przypadkach konieczne są bardziej szczegółowe badania.

- U niektórych pacjentów z zaburzeniami krążenia saturacja mierzona pulsoksymetrem też może nie oddawać rzeczywistego poziomu tlenu we krwi, dlatego dobrze jest dodatkowo zbadać krew włośniczkową, bądź tętniczą i ocenić, jakie jest rzeczywiste utlenowanie krwi - dodaje dr Posobkiewicz.

Eksperci nadal nie są pewni, jakie mogą być przyczyny cichego niedotlenienia w przebiegu COVID-19. Jedną z branych pod uwagę hipotez jest podłoże neurologiczne z dysfunkcją układu nerwowego.

- Cicha hipoksja może być spowodowana tym, że pacjent jest globalnie niedotleniony albo tym, że ma niedrożne naczynia i wtedy do tkanek dociera za mało tlenu, czego skutkiem mogą być uszkodzenia różnych narządów. W takiej sytuacji najgorsze i nieodwracalne są uszkodzenia mózgu - tłumaczył w rozmowie z WP abcZdrowie dr Konstanty Szułdrzyński, anestezjolog, członek Rady Medycznej ds. Epidemiologicznych przy premierze.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Skorzystaj z usług medycznych bez kolejek. Umów wizytę u specjalisty z e-receptą i e-zwolnieniem lub badanie na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza