Trwa ładowanie...

Ayman z "Mam Talent" torturował i poniżał żonę. Teraz porwał dzieci

Porwanie dzieci przez ojca cudzoziemca to temat, który co raz powraca do mediów. Tym razem z takim problemem musi mierzyć się Agnieszka Pyszczorska. 4 miesiące temu jej mąż Egipcjanin zabrał dzieci do swojej ojczyzny. Od tamtego czasu matka ich nie widziała. Co ciekawe, Ayman Shmshown brał w 2016 r. w popularnym w Polsce show "Mam Talent" - zasłynął jako połykacz mieczy.

Zobacz film: "Teorie na temat śmierci Magdaleny Żuk"

1. Egzotyczna sielanka

Nic nie zapowiadało nadchodzącego dramatu. Agnieszka i Ayman poznali się w Egipcie i w 2011 roku wzięli ślub. ”Przez kilka lat pracowałam w Hurghadzie jako animator dzieci. Tam poznałam mojego męża. Bardzo się kochaliśmy i szanowaliśmy. W styczniu 2011 roku wzięliśmy w Egipcie ślub” - relacjonuje Agnieszka. Wkrótce na świecie pojawiło się dwoje dzieci pary – Marysia i Kubuś. Kiedy w małżeństwie pojawiły się pierwsze kłopoty postanowili, że przeprowadzą się do Polski.

Czego rodzice nie powinni mówić przy dzieciach?
Czego rodzice nie powinni mówić przy dzieciach? [10 zdjęć]

To, co rodzice mówią w obecności dzieci, może mieć na nie ogromny wpływ – niekoniecznie pozytywny. Czasem...

zobacz galerię

Owe kłopoty to wątpliwości Aymana co do tego, czy jest biologicznym ojcem ich dzieci. Po przeprowadzce rodzina zamieszkała z rodzicami Agnieszki, a wkrótce zaczęli samodzielnie wynajmować mieszkanie. Jednak, gdy skończyły się im pieniądze, znów musieli liczyć na pomoc teściów Aymana. W międzyczasie mężczyzna dostał pozwolenie na 3-letni pobyt w Polsce. To właśnie wtedy zaczęła się gehenna Agnieszki. "Mąż nagle uderzył mnie. Ubzdurał sobie, że zdradziłam go z moim ojcem” - mówi kobieta.

2. Bicie, tortury, poniżanie

Kiedy w październiku 2016 roku do kobiety dotarła informacja o wypadku jej teściowej zgodziła się na miesięczny wyjazd do Egiptu z dziećmi. To tam miała doświadczać poniżania i fizycznej przemocy. Okazało się, że wypadek i choroba teściowej były fikcją. ”Byłam bita, dźgana nożami, bita kijem od łopaty, bił mnie jak równego sobie. Nie raz wbił mi nóż w rękę. Do dzisiaj mam ślady po wbiciu noża w dłoń. Kilka razy zostałam wywieziona na pustynie. Brał ze sobą łopatę, zawiązywał mnie sznurem, abym nie mogła uciec i wrzucał mnie do wykopanego dołu. Po paru godzinach wracał i zabierał mnie do domu” wspomina.

Zobacz także:

3. Walka trwa

Mężczyzna w końcu zmusił kobietę do wyjazdu z Egiptu i zostawienia tam dzieci. Od tamtej pory Agnieszka Pyszczorska walczy o odzyskanie córki i syna. Jest to o tyle trudne, że nie wie gdzie się znajdują. Podejrzewa, że mąż ukrył je w jakiejś z egipskich wsi, a sam uciekł na Malediwy. Poszukiwania na własną rękę nie przyniosły żadnych rezultatów, dlatego kobieta postanowiła zatrudnić prawnika. ”Mój prawnik Shady Abdellatif jesy najlepszym prawnikiem w Egipcie. Pracuje w parlamencie i jest bardzo ceniony” - mówi Agnieszka.

Marysia i Kubuś/(Facebook.com)
Marysia i Kubuś/(Facebook.com)

Jednak wynajęcie profesjonalisty to dla kobiety duży wydatek, dlatego postanowiła zbierać na ten cel pieniądze na platformie crowdfundingowej. Na Facebooku została nawet utworzona grupa "Poszukujemy Marysi i Kubusia". Aktywnie udzielają się w niej zwłaszcza te osoby, które śledziły niedawną historię Magdaleny Żuk – kobiety, która w niewyjaśnionych okolicznościach zmarła w trakcie egipskich wakacji.

4. Prawda czy wyobraźnia kobiety?

Redaktorom Wirtualnej Polski udało się skontaktować z Aymanem Shmshownem. Zdecydowanie neguje wszystko to, o czym opowiada jego żona. - Przecież historie, które przedstawia Agnieszka, są niewiarygodne. Pisze w internecie, że ją torturowałem, wywoziłem na pustynię i zakopywałem, czy wreszcie zmusiłem, by sama wyjechała do Polski. To wszystko nieprawda. Jak można siłą wepchnąć kogoś do samolotu? Ona jest chora i wiele razy chciałem jej pomóc, ale nie pozwalała zaprowadzić się do lekarza – twierdzi mężczyzna.

Koniecznie przeczytaj:

Zapewnia też, że wyjazd z Egiptu był decyzją Agnieszki. Podkreśla, że chciałby, aby Marysia i Kubuś mieli kontakt z mamą. Jednocześnie ostrzega przed wpłacaniem pieniędzy, zarzucając kobiecie, że ta chce jedynie zarobić na naiwnych ludziach.

Gdzie leży prawda? Zapewne jak zawsze – pośrodku. Jedno jest pewne – w tym momencie matka nie ma kontaktu ze swoimi dziećmi. Miejmy nadzieję, że ta historia zakończy się dużo bardziej optymistycznie niż porwania większości dzieci.

Skorzystaj z usług medycznych bez kolejek. Umów wizytę u specjalisty z e-receptą i e-zwolnieniem lub badanie na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza