Trwa ładowanie...

10 minut wystarczy, by dziecko się udusiło

Takich przypadków jest w Polsce coraz więcej. Kilka dni temu jedna z matek zostawiła swoje dziecko w rozgrzanym aucie, a sama poszła robić zakupy. Gdyby nie reakcja innych klientów sklepu - mogło się skończyć tragicznie. Co się dzieje w organizmie dziecka, gdy przez dłuższy czas przebywa w zamkniętym, nagrzanym do granic możlwości aucie? Dlaczego jest to tak niebezpieczne? Jak reagować na takie sytuacje? Rozmawiamy o tym z Danutą Domańską, pielęgniarką karetki neonatologicznej, oraz Alicją Ciechan, zastępcą dyrektora ds. lecznictwa w Wojewódzkim Pogotowiu Ratunkowym w Lublinie.

Zobacz film: "Dziecko zamknięte w nagrzanym samochodzie. Zobacz, co robić"

Ewa Rycerz, WP abcZdrowie: Zacznę od pewnej stytuacji. Na parking sklepowy podjeżdża samochód. Wysiada z niego kobieta, śpiące dziecko zostawia w środku. Na zewnątrz upał, ona chce tylko zrobić zakupy, zapewnia siebie w duchu, że wróci po 5 minutach. Dziecku przecież nic się nie stanie.

Danuta Domańska: Przerwę pani. Po pierwsze, zapewniam, że ta kobieta nie wróci po 5 minutach, bo zawsze znajdzie się w sklepie coś, co zechce obejrzeć i czas się przedłuży. A po drugie, mitem jest, że 5 minut w rozgrzanym aucie nie wpływa na kondycję dziecka.

Jednak każdego roku słyszymy o takich przypadkach. Jeśli nie w Polsce, to zagranicą. Rodzice tłumaczą, że przecież nie mogą wziąć śpiącego malucha na zakupy.

Danuta Domańska: To niech nie idą do sklepu akurat w czasie, gdy dziecko śpi. Podczas upałów, auta rozgrzane są do granic możliwości. Powietrze wewnątrz zawsze jest dwa razy cieplejsze niż na zewnątrz. Przy założeniu, że termometry na słońcu pokazują ok. 30 stopni, w aucie będzie ok. 60-70 stopni.

Przeczytaj także:

Alicja Ciechan: Zostawienie dziecka w aucie, gdy na dworze żar leje się z nieba, prawie zawsze wiąże się z konsekwencjami zdrowotnymi. Ta sytuacja jest bardzo niebezpieczna dla dzieci małych, ponieważ mają one niedojrzały jeszcze ośrodek termoregulacji.

Co się zatem zaczyna dziać w takim małym organizmie?

Danuta Domańska: Pierwszą i zupełnie naturalną reakcją na wysoką temperaturę jest pocenie się. Bardzo intensywne. Dziecko robi się więc czerwone, wręcz bordowe, i jest całe zlane potem. Jego organizm nie umie jeszcze się chłodzić.

Alicja Ciechan: W efekcie tego praca organizmu zostaje zaburzona.

Co to znaczy?

Danuta Domańska: Objawy przegrzania zależą od wielu czynników. Przede wszystkim od wieku dziecka i czasu przebywania w zamknięciu. Można jednak powiedzieć, że im młodsze dziecko, tym będą one intensywniejsze i nastąpią szybciej. Dla niemowlęcia groźne dla życia będzie nawet 10 minut spędzone w rozgrzanym aucie. Już te 10 minut może skutkować np. obrzękiem mózgu.

Jak uniknąć poparzenia słonecznego?
Jak uniknąć poparzenia słonecznego? [11 zdjęć]

Twoja skóra posiada własne mechanizmy ochronne, które zabezpieczają ją przed promieniami UVB i UVA. Należy...

zobacz galerię

Alicja Ciechan: Fakt, trudno wymienić kolejność objawów przegrzania. Uogólnię temat do dzieci młodszych, bo to jednak one zostawiane są najczęściej. Już po kilku minutach u dziecka uwięzionego w rozgrzanym aucie zaczyna szybciej bić serce, przyspiesza także oddech. Jednocześnie zaczyna brakować tlenu, na co reaguje mózg, oraz następuje utrata odpowiedzialnych za nawadnianie organizmu elektrolitów, a dzieci na ich brak są niezwykle wrażliwe. Efekt jest nietrudny do przewidzenia: problemy z krążeniem, obrzęku mózgu, drgawki, omdlenie. W skrajnych przypadkach dziecko może umrzeć. Po prostu – dusi się.

Jaki wpływ na dziecko ma podczas takiego przegrzania płacz? W czasie płaczu czy krzyku, dziecko potrzebuje więcej tlenu niż normalnie.

Alicja Ciechan: Jeśli więc obudzi się w rozgrzanym aucie, w którym przed zaśnięciem widziało rodziców, a teraz ich nie ma i zacznie płakać, niedotlenienie nastąpi szybciej. Panika niestety nie sprzyja gorącu, wręcz przyspiesza jego wpływ na organizm.

Danuta Domańska: Zostawianie dziecka w aucie jest niebezpieczne nie tylko ze względu na gorąco. 5- czy 6-latek to jest tak pomysłowe dziecko, że ono zrobi wszystko, by wydostać się z auta. Ogromnym ryzykiem jest nawet zostawianie uchylonej szyby. Przedszkolak potrafi w taką szczelinę włożyć głowę i próbować uciec. Ryzykuje przy tym upadkiem prosto na twardą powierzchnię.

Co zatem zrobić, gdy zobaczymy dziecko zamknięte w aucie?

Alicja Ciechan: Reagować. Natychmiast należy zadzwonić po policję i pogotowie, a dziecko zabrać w chłodne miejsce i dać mu pić.

Danuta Domańska: Jeśli zobaczyłabym, że dziecko niemalże się gotuje, płacze i jest przegrzane, nie wahałabym się ani chwili i rozbiła przednią szybę. Powtórzę: już po 10 minutach przebywania w takim aucie konsekwencje mogą być fatalne. Zdarza się, że dziecku wystarczy dwukrotne zwymiotowanie, by się odwodnić. To proszę sobie wyobrazić, co się z nim stanie, jeśli będzie się intensywnie pociło przez pół godziny.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.